Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Absolutorium o głos

Treść

NOWY SĄCZ. Wczoraj późnym wieczorem Rada Miasta głosowała nad absolutorium dla prezydenta miasta Józefa Antoniego Wiktora. W pierwszym głosowaniu wniosek nie zostało przyjęty. Udało się za drugim razem. Zaważył jeden głos.

Aby uchwała przeszła, potrzeba było 12 głosów poparcia, czyli bezwzględnej większości ustawowego składu Rady, która w Nowym Sączu liczy 23 mandaty. W pierwszym głosowaniu brało udział 22 radnych. 11 było za, 5 przeciw, 6 wstrzymało się od głosu.

Wówczas radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej Stanisław Zelek i Marian Farun zawnioskowali o powtórzenie głosowania, uzasadniając, że ich partyjny kolega - wiceprzewodniczący Rady Kazimierz Cabak, prowadzący obrady - nie policzył własnego głosu. Po kilkuminutowej przerwie powtórzono głosowanie. Tym razem za absolutorium było już 12 radnych, przeciw 6, a 4 wstrzymało się od głosu. Przeważył głos radnej Bożeny Jawor, która wcześniej wstrzymała się od głosu. Po przerwie ogłoszonej przez Kazimierza Cabaka zmieniła zdanie i poparła absolutorium.

Podobna zmiana zdania zdarzyła jej się już przy pierwszym głosowaniu nad budżetem miasta. Wtedy zagłosowała inaczej, niż jej klub "Prawica". Niesubordynację przypłaciła wówczas wydaleniem z klubu.

Część radnych zamierza jednak zaskarżyć uchwałę do wojewody w związku z nieprawdziwym - ich zdaniem - uzasadnieniem wniosku o reasumpcję głosowania.

Zdaniem radnego Roberta Sobola z Klubu Radnych "Prawica", powodem powtórzenia głosowania nie była pomyłka w liczeniu głosów, lecz niesatysfakcjonujący prezydenta wynik.

Sobol uważa, że prezydent nie zasłużył na absolutorium za wykonanie budżetu za 2005 rok, gdyż nie zrealizował konkretnych ujętych w budżecie zadań.

- Nie pozyskano żadnych środków zewnętrznych, choć jako udział miasta w różnego typu projektach finansowanych ze środków pomocowych, zarezerwowanych było w budżecie ok. 7 mln zł. Te pieniądze zostały przesunięte na inne cele - zwrócił uwagę Sobol.

Jednak Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie zaopiniowała wykonanie budżetu miasta Nowego Sącza. Podobnie Komisja Rewizyjna Rady Miasta, która już od marca analizowała sprawozdanie prezydenta.

- Uwzględniając fakt, że wydatki budżetowe zrealizowane w 2005 roku nie zostały przekroczone, Komisja Rewizyjna Rady Miasta opiniuje pozytywnie sprawozdanie z wykonania budżetu i przedstawia wniosek o udzielenie absolutorium organowi wykonawczemu - uzasadniała Teresa Cabała, przewodnicząca Komisji Rewizyjnej RM. Sama jednak wstrzymała się od głosu.

Za absolutorium dla prezydenta głosowali m.in. radni "Porozumienia Sądeckiego" i Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz dwójka radnych niezrzeszonych. Przeciw była część radnych klubu "Prawica" i Chrześcijańskiego Ruchu Samorządowego, którzy uznali, że w ten sposób dają prezydentowi wotum nieufności.

Nieudzielenie prezydentowi absolutorium zgodnie z prawem skutkuje ogłoszeniem referendum w sprawie jego odwołania. Jednak ustawa o referendum lokalnym mówi, że nie podejmuje się referendum, jeśli wniosek w jego sprawie nastąpi w okresie krótszym niż pół roku do końca kadencji. Sytuacji nie zmieniłaby nawet decyzja wojewody, uchylająca uchwałę absolutoryjną. Mimo to, część radnych chce zaskarżyć reasumpcję głosowania do wojewody. (MONK)

"Dziennik Polski" 2006-04-27

Autor: ab