Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Archiwa Czarnych Góralii

Treść

Towarzystwo Miłośników Piwnicznej wystosowało do naczelnego dyrektora Archiwum Państwowego w Warszawie pismo, w którym przedstawia propozycję utworzenia w uzdrowisku placówki archiwum państwowego, gdzie przechowywane byłyby historyczne dokumenty. Pomysł poparli również inni mieszkańcy oraz burmistrz Piwnicznej. Zgodnie z ustawą o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach Piwniczna została zobligowana do przekazania wszystkich cennych dokumentów do Archiwum Państwowego. Zgodnie z ustawą o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach Piwniczna została zobligowana do przekazania wszystkich cennych dokumentów do Archiwum Państwowego. Trafić mają do nowosądeckiego oddziału tej instytucji. Mieszkańcy nie chcą jednak łatwo oddać zabytków, które przez lata strzegli i chronili przed zniszczeniem. W stolicy Czarnych Górali znajduje się m.in. dziewięć oryginalnych, pergaminowych dokumentów, wystawionych przez Stefana Batorego, Jana Kazimierza, Jana III Sobieskiego czy Stanisława Augusta Poniatowskiego dla tego królewskiego miasta. - Dla nas piwniczan dokumenty są najcenniejszym naszym zabytkiem - mówi "Dziennikowi Polskiemu" Halina Haraf, prezes Towarzystwa Miłośników Piwnicznej. - Chcemy je tutaj zatrzymać za wszelka cenę. Piwniczanie chronili je z narażeniem życia przez wiele wieków. Są one częścią naszej tożsamości, elementem budującym poczucie głębokiego zakorzenienia w miasteczku. Dokumenty oceniała komisja z archiwum w Krakowie i stwierdziła, że są w dobrym stanie. Czekamy na decyzję dyrektora Archiwów Państwowych w Warszawie. Jako towarzystwo deklarujemy 10 tys. zł na adaptację odpowiedniego pomieszczenia. Są to pieniądze, które zbieraliśmy przez 10 ostatnich lat ze sprzedaży biletów wstępu. Wniosek Towarzystwa Miłośników Piwnicznej poparła Joanna Leśniak, burmistrz miasta i gminy. Na urządzenie małego, specjalnego archiwum miasto ma przekazać odpowiedni lokal. Pod pomysłem towarzystwa podpisało się także ponad stu mieszkańców, którzy do wniosku dołączyli swoje formularze. - Państwowe zasoby archiwalne powinny być przechowywane w archiwach państwowych - mówi Magdalena Marosz, dyrektor Archiwum Państwowego w Krakowie. - Wynika to z ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach. W sprawie dotyczącej przekazania dokumentów były ponaglenia. Czekamy na decyzję dyrektora Archiwów Państwowych w Warszawie. Jeśli, zakładając będzie ona niekorzystna dla wnioskodawcy, to wracamy do bezzwłocznego przekazania dokumentów. Oferujemy towarzystwu dostępność do dokumentów, nieodpłatne ich kopiowanie. Z pewnością zapewnimy dokumentom lepsze warunki przechowywania. Uruchomienie filii placówki archiwum państwowego w Piwnicznej wiązałoby się z przeznaczeniem na nie pomieszczenia odpowiednio wyposażonego, o właściwej temperaturze i wilgotności powietrza, itp. Ponadto taka filia musiałaby gromadzić nie tylko archiwalne piwniczańskie dokumenty, ale też inne. (MIGA) "Dziennik Polski" 2007-07-31

Autor: wa