Bez czołowych graczy
Treść
Glinik/Karpatia Gorlice - Sandecja 2-1 (2-0) Bramki: dla Glinika/Karpatii: Pawełczak 2 - dla Sandecji: Leśniak Glinik/Karpatia: Mituś - Martuszewski, Drąg, Galas, Szary - Chrzan, Stępkowicz, Czarnota, Gerczak - Juruś, Pawełczak oraz Rachel i Magacz. Sandecja: Kozioł (46 Oleksy) - Wójcik, Ł. Bartkowski, Michalik, Hajduk - Peciak, Orzechowski, Owsianka, Rysiewicz - Nowak, Zachariasz oraz Leśniak, Mordarski, Nieć. W obydwu zespołach zabrakło czołowych graczy. Sandecję, którą w Gorlicach poprowadził drugi trener Artur Sejud, reprezentowało zaplecze podstawowego zespołu (w tym samym czasie umowna "jedynka" toczyła bój z Garbarnią). W Gliniku nie zagrali natomiast chorzy lub kontuzjowani Grądalski, Zapała, Wąsowski i Żmigrodzki oraz wystawieni na listę transferową Libera i Hajduk. Prowadzenie dla lepszych w pierwszej połowie gospodarzy zdobył Pawełczak, płaskim strzałem z 12 m wieńcząc składną akcję Stępkowicza i Jurusia. W 30 min w obrębie szesnastki sfaulowany został Pawełczak. Karnego wykonywał sam poszkodowany, ale jego uderzenie obronił Kozioł. Pawełczak zrehabilitował się pięć minut później, w efektowny sposób lobując bramkarza Sandecji, co - zważywszy, że ten liczy prawie 2 m wzrostu, jest nie lada sztuką. Po zmianie stron, kiedy odczuwający trudy zakończonego właśnie obozu gorliczanie opadli z sił, zarysowała się przewaga przyjezdnych. Podkreślili oni ją jednak tylko jednym golem, zdobytym przez Leśniaka, który przytomnie wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony boiska. (DW), "Dziennik Polski" 2007-02-12 Kolejnym sparingpartnerem Glinika/Karpatii będzie słowacki Junosport Stara Lubownia. Mecz rozegrany zostanie w sobotę o godz. 14 w Gorlicach.
Autor: ea