Bez prawdy nie ma pojednania
Treść
Wobec ofiar ludobójstwa nie mamy prawa zapomnieć jako Polacy tego, co wydarzyło się na Wschodzie. Ci ludzie bestialsko mordowani oddawali swoje życie za niepodległą Polskę. - Cel niepodległości to nie jest wyłącznie satysfakcja z korzyści jednostek czy zamknięcie historii, bo ona zawsze się toczy, ale żeby żaden Polak nie był nigdy więcej mordowany, krzywdzony, prześladowany - powiedział wczoraj marszałek Sejmu RP Marek Jurek w Sejmie podczas międzynarodowej konferencji "Prawda, Pamięć, Tożsamość Katynia i Golgoty Wschodu".
Konferencja odbyła się z inicjatywy Fundacji "Golgota Wschodu" oraz Instytutu Pamięci Narodowej pod honorowym patronatem marszałka Sejmu Marka Jurka. - Wszyscy wiemy, jak ważną rzeczą dla życia naszego Narodu jest Sejm. Dziś chcę powiedzieć, że do tego Sejmu nie mogliśmy wprowadzić Katynia przez całe lata - mówił ksiądz prałat Zdzisław Peszkowski, kapelan Rodzin Katyńskich i Pomordowanych na Wschodzie. Odznaczając Marka Jurka Medalem Golgoty Wschodu, podziękował mu za możliwość podjęcia tematu Katynia w Sejmie. - Jest straszna, straszna krzywda, która została nam wyrządzona w najbardziej ohydny sposób! - mówił kapelan Rodzin Katyńskich, wspominając okrutne wydarzenia z czasu II wojny światowej i wielką zmowę milczenia Związku Sowieckiego oraz władz komunistycznych Polski. - To było skazanie na śmierć naszego Narodu. My wiemy, pamiętamy i przebaczamy, ale pamiętamy - kontynuował ks. Peszkowski.
W czasie konferencji pokazano film dokumentalny "Pielgrzym pojednania" w reżyserii Anny Pietraszek. Ukazywał on postać ocalonego od śmierci ks. Peszkowskiego oraz historię zbrodni sowieckich w takich miejscach, jak: Katyń, Kozielsk, Ostaszków, Starobielsk, Miednoje. Plan eksterminacji Polaków skierowany był w pierwszym rzędzie do inteligencji, oficerów Wojska Polskiego, kapłanów, lekarzy. - Dlaczego przez tyle lat nie było cmentarzy wojskowych na Wschodzie? - pytał ks. Peszkowski. - Musi zaistnieć ocena prawna tej zbrodni, nie wystarcza mieć tylko świadomości zbrodni. Obowiązkiem każdego Polaka jest kultywować pamięć - powiedział prezes IPN prof. Janusz Kurtyka. Prezydent RP na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski zwrócił uwagę na to, że próby zatarcia zbrodni się nie powiodły. Przypomniał on dążenia Sowietów i rządu PRL, mające na celu obarczenie odpowiedzialnością za zbrodnię ludobójstwa w Katyniu narodu niemieckiego.
ks. Rafał Leśniczak, "Nasz Dziennik" 2006-09-29
Informacja z serwisu www.malopolskie.iap.pl
Autor: ea