Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Bez taryfy ulgowej

Treść

Egzaminatorzy sprawdzą umiejętności kandydatów na egzaminatorów

Na początku listopada w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Nowym Sączu odbędzie się egzamin sprawdzający wiedzę i umiejętności kandydatów na egzaminatorów. Dyrekcja placówki ma nadzieję, że z tej grupy uda się wyłonić przynajmniej trzy osoby, które mogłyby uzupełnić braki kadrowe w ośrodku.

Przypomnijmy, że w związku z wydłużeniem czasu zdawania egzaminu praktycznego na prawo jazdy z 25 do 40 minut, niemal o połowę zmniejszyła się liczba realizowanych codziennie egzaminów. Tym samym coraz więcej trudności sprawia ośrodkowi dotrzymanie ustalonego w przepisach terminu 30 dni na wyznaczenie daty przystąpienia do egzaminu kursantów, którzy zakończyli już cykl szkolenia na prawo jazdy. Problem rozwiązałoby uzupełnienie kadry o trzy lub cztery osoby.

- Jest już kilku kandydatów na egzaminatorów, którzy pomyślnie przeszli bardzo trudną część teoretyczną i na początku listopada przystąpią do egzaminu praktycznego - mówi Leszek Skowron, dyrektor MORD w Nowym Sączu. - Mam nadzieję, że z tej grupy uda nam się wyłonić osoby, które zechcą podjąć pracę w naszym ośrodku.

Egzamin dla kandydatów na egzaminatorów jest bardzo trudny. Zwykle większość chętnych odpada na części teoretycznej, ale i podczas egzaminu praktycznego zdarzają się potknięcia. Dwóch zawodowych egzaminatorów przygląda się działaniom dwóch kandydatów, którzy egzaminują się nawzajem. Jeśli jeden "obleje" drugiego niesłusznie, to podjęcie niewłaściwej decyzji traktowane jest jako błąd. Nie jest to system pozbawiony wad, bo taka forma rodzi czasami pokusę "odegrania się" na koledze. W ośrodku głośno mówi się o przypadku, kiedy to "oblany" przez kolegę kandydat podczas egzaminu na kategorię A, odwdzięczył się tym samym w trakcie egzaminu na kategorię B, wówczas to jemu przypadła w udziale rola egzaminatora.

Tymczasem na rynku od dawna notuje się deficyt zawodowych egzaminatorów. Żeby ich pozyskać, szef wrocławskiego ośrodka kusi chętnych dodatkiem mieszkaniowym. Braki kadrowe występują też w Nowym Sączu. Głównym powodem jest niewielkie zainteresowanie tą profesją, wynikające z faktu, że w Małopolsce istnieją tylko trzy ośrodki, gdzie prowadzi się egzaminy na prawo jazdy. Stąd teoretycznie niewielkie szanse na zatrudnienie. Do tego dochodzi ryzyko finansowe, bo przyszły egzaminator musi się kształcić pół roku płacąc za kurs 3500 zł. Nie ma przy tym pewności, czy pieniądze mu się zwrócą, bo specjalistyczny egzamin jest trudny, a pomyślnie przechodzi go zaledwie co trzecia osoba. Egzaminatorzy zarabiają średnio od 1850 do 3600 zł brutto. Do tej kwoty należy doliczyć dodatek funkcyjny i staż.

(SZEL) "Dziennik Polski" 2006-09-20

Autor: ea