Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Bo nie było ciepłej wody...

Treść

Nie odbył się planowany na poniedziałek trening piłkarzy Sandecji. Powód bardzo prozaiczny: w szatni zawodniczej zabrakło... ciepłej wody. W tej sytuacji trener Janusz Pawlik zrezygnował z przeprowadzenia zajęć.

- Wszyscy czekamy na czwartek, kiedy to ma dojść do spotkania drużyny z nowymi prezesami klubu - mówi szkoleniowiec. - Mam nadzieję, że będą mieli dla nas dobre wiadomości. Co do dalszych planów, to chciałbym, by w grudniu każdy zawodnik indywidualnie, co najmniej raz w tygodniu poćwiczył w hali. Drużyna, złożona ze stuprocentowo zdrowych graczy weźmie natomiast udział pod szyldem Sandecji w halowej lidze, której patronem medialnym jest "Dziennik Polski". Przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczniemy zapewne tradycyjną noworoczną gierką. O kwestiach kadrowych więcej będę mógł powiedzieć po wspomnianym wcześniej jutrzejszym spotkaniu z Wiesławem Leśniakiem i Markiem Świerczewskim. (dw)

"Dziennik Polski" 2005-11-23

Autor: ab