Bój liderów
Treść
Do miana wydarzenia numer 1 dziewiątej kolejki spotkań w grupie nowosądecko-gorlickiej urasta bezpośrednie starcie przodujących w tabeli drużyn. Pozostający do niedawna liderem rozgrywek KS Biecz podejmuje inną ekipę ze ścisłej czołówki - LKS Świniarsko.
Gospodarze w ubiegłotygodniowym meczu na szczycie polegli w minimalnych rozmiarach w Bobowej, tracąc przodownictwo na rzecz gospodarzy. Lider wyjeżdża do Korzennej, gdzie musi się liczyć z tym, iż zajmujący ostatnie miejsce rywale postawią przed nim bardzo trudne zadanie. Przy założeniu, że bobowianie nie wywalczą kompletu punktów, ewentualne zwycięstwo Biecza spowoduje, że to on na powrót cieszyć się będzie pierwszym miejscem. To samo odnosi się do świniarczan, ci jednak, niezależnie od swego triumfu, muszą liczyć również na przynajmniej remis Orła Wojnarowa w Ropie. Który nie jest zresztą aż taki nieprawdopodobny. Szansę na czub tabeli mają także Przełęcz Tylicz i nowosądecka Jedność. Jak więc z powyższych dywagacji wynika, możliwych konfiguracji na miejscach 1-6 jest sporo, co sprawia, że rozgrywki nabierają dodatkowej atrakcyjności.
W grupie nowosądecko-limanowskiej - tutaj w walce o V ligę liczą się już właściwie tylko dwie drużyny: Barciczanka i KS Tymbark. Nie straciły one dotąd ani jednego punktu, legitymując się na dodatek identycznym bilansem bramkowym. W grupie tej od dwóch kolejek mamy więc dwóch współliderów. Jest wielce prawdopodobne, że sytuacja taka utrzyma się i po niedzielnych meczach. Obydwaj aspiranci do promocji podejmują bowiem swych rywali na własnych stadionach i jakakolwiek strata choćby punktu przez jedną z ekip byłaby olbrzymią sensacją. A takiej raczej nie sposób prorokować. Tymbark zmierzy się Dobrzanką, zaś Barciczanka z Laskovią. (dw)
"Dziennik Polski" 2005-10-01
Autor: mj