Braterstwo krwi
Treść
13-osobowa delegacja krwiodawców z Łużnej, Gorlic i Słowacji wróciła z włoskiego Bozzano, gdzie wzięła udział w obchodach 35-lecia założenia Grupy Dawców Krwi im. Loriano Roselini.
Współpracę z Włochami zapoczątkował w 1990 r. Klub Krwiodawców z Łużnej, kierowany wówczas przez Wiesława Worytko. Pod wpływem włoskich przyjaciół łużnianie nadali swojemu klubowi nazwę "Fratres". Krwiodawcy ze słonecznej Italii podziękowali za ten gest, przywożąc do Łużnej marmurową tablicę, którą wmurowano w ścianę budynku domu kultury. Ufundowali też sztandar dla tamtejszego klubu. Kolejnym gestem przyjaźni z ich strony było zaproszenie polskich i słowackich przyjaciół na jubileusz.
- Przyjmowano nas bardzo życzliwie i z wielkim, szczerym sercem - opowiada prezes Stowarzyszenia Braterstwa Krwi "Fratres" w Łużnej Katarzyna Halik. - Jesteśmy pod wrażeniem gościnności Włochów, dzięki czemu bariera językowa nie stanowiła żadnych problemów.
Polska delegacja zawiozła do Bozzano puchary ufundowane przez wójta gminy Łużna, ofiarowali też gospodarzom materiały promocyjne, które przekazały gmina oraz Starostwo Powiatowe w Gorlicach. Podczas tygodniowego pobytu krwiodawcy zwiedzili m. in. Florencję i Pizę. Spotkali się też z Luigi Cardinim, prezesem "Fratres" we Florencji, odpowiedzialnym za kontakty z zagranicą. Dodajmy, że była to już trzecia wizyta łużniańsko-gorlicko-słowackiej reprezentacji krwiodawców we Włoszech.
(SZEL)
"Dziennik Polski" 2005-09-29
Autor: ab