Budynki na sprzedaż
Treść
NOWY SĄCZ - O trzy i pół miliona złotych mniejszy będzie przyszłoroczny budżet oświaty w Nowym Sączu. Cięcia wymuszają oszczędności, których Wydział Edukacji szukał będzie głównie na nieruchomościach.
Jednym z pomysłów na oszczędności jest przeniesienie Zespołu Placówek Oświatowo Wychowawczych z budynku na Plantach, gdzie m. in. prowadzona jest gimnastyka korekcyjna, do pływalni Nowosądeckiego Ośrodka Rekreacyjno-Sportowego.
Budynek w parku zostanie oddany do dyspozycji miasta. Zdaniem Waldemara Olszyńskiego, dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miasta, najbardziej korzystnym rozwiązaniem byłaby sprzedaż obiektu, lub jego dzierżawa.
Ta propozycja oszczędności nie podoba się dyrektor Renacie Żabeckiej-Chowaniec. - Dowiaduję się o niej od was. Według mnie nie ma podstaw, żeby stwierdzić, iż o przeniesienie nas przyniesie jakąkolwiek oszczędność. Na pływalni będziemy musieli płacić czynsz, za który zapłaci miasto, bo NORS nie jest zakładem komunalnym. I nie zapowiada się, żeby stał się nim w 2005 roku. Jesteśmy tani. Ogrzewamy budynek węglem. Nie rozumiem tej oszczędności - mówi dyrektor.
Plany władz miasta dziwią ją tym bardziej, że w remont budynku inwestowali głównie rodzice dzieci korzystających z gimnastyki korekcyjnej. Miasto sfinansowało wymianę dachu i remont podłogi. Sale ćwiczeń swój wygląd zawdzięczają społecznym zbiórkom. - Według mnie, decyzja o przeniesieniu nas do pływalni to niedobry krok, zmierzający w kierunku likwidacji placówki - uważa dyrektor Żabecka.
Kolejnym niepotrzebnym oświacie obiektem jest - według dyrektora Olszyńskiego - stary budynek przy Szkole Podstawowej nr 14. - Przeniesiemy stamtąd oddziały zerowe do głównego budynku, a stary gmach oddamy miastu. Jest tam mieszkanie dawnego dyrektora, który deklaruje, że je wykupi. Pozostałą część budynku można sprzedać - uważa dyrektor.
W planach jest także połączenie poradni psychologiczno-pedagogicznych nr 1 z ul. Długosza i nr 2 z ul. Kościuszki w zespół. Oszczędność miałaby polegać na tym, ze placówki zwolnią dotychczasowe obiekty i przeniosą się w nowe miejsce. Miasto ma zaoszczędzić na czynszu. Nową proponowaną lokalizacją dla Zespołu Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych są pomieszczenia w Szkole Podstawowej nr 18, albo do Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego na ul. Broniewskiego.
- Mnie osobiście bardziej odpowiadałaby ta druga lokalizacja. Po pierwsze, nowe skrzydło budynku będzie wykańczane i jedna z trzech kondygnacji mogłaby być przygotowywana już dla Poradni. Po drugie, każde dziecko, które trafia do Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, musi przejść kilkakrotnie badania. To miejsce jest według mnie najlepsze - uważa Olszyński.
Na połączeniu i przeniesieniu poradni najwięcej - według Olszyńskiego - straci sprzątaczka, która zostanie zwolniona, jeśli placówki przeniosą się do SP nr 18. Jeśli do SOSW, sprzątaczka zachowa pracę.
Na tym nie koniec, ale dyrektor Wydziału Edukacji nie chce więcej mówić bez uprzedniej konsultacji z prezydentem. Zapewnia, że nie będzie proponował w 2005 roku likwidacji żadnej szkoły, ani przedszkola. (MONK)
"Dziennik Polski" 2004-12-27
Autor: kl