Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Bukowiec drugi na kopcach

Treść

Wincenty Bukowiec, długodystansowiec z Krosnej (gmina Laskowa), zajął drugie miejsce w kategorii weteranów podczas rozgrywanej w Krakowie dwunastej edycji biegu z Kopca Piłsudskiego na Kopiec Kościuszki. Zawodnik Laskovii, od początku swej kariery występujący pod egidą "Dziennika Polskiego", a wspierany przez firmę "Laskopol" Haliny i Romana Dudków, wziął następnie udział w VI Bocheńskim Półmaratonie Niepodległości, na szóstej pozycji osiągając metę w swej grupie wiekowej. - W Krakowie dystans sobotniego biegu liczył cztery i pół kilometra, a do rywalizacji przystąpiło przeszło 700 śmiałków - opowiada Bukowiec. - W swojej kategorii 50-60 lat uległem jedynie dużo młodszemu od siebie Andrzejowi Maciołowi z Krakowa, tracąc doń około dwudziestu metrów. W klasyfikacji generalnej uplasowałem się na 35 miejscu, co uważam za spore osiągnięcie. Tuż za mną do mety przybiegł sądeczanin Leszek Rembiasz. Znakomicie spisał się on wraz z synami Michałem i Konradem, wygrywając w kategorii rodzin. Dzień później pan Wincenty zdecydował się na wzięcie udziału w półmaratonie w Bochni. Zastanawia się, czy był to najszczęśliwszy pomysł. Zawody odbywały się bowiem co prawda w mocnej obsadzie, ale przy nikłym zainteresowaniu kibiców, i, co najgorsze, w ekstremalnych warunkach atmosferycznych. - Przyznam, że przy takiej koszmarnej pogodzie jeszcze w swej 35-letniej karierze sportowej nie biegałem - przyznaje biegacz. - Wiał przenikliwy, czołowy, w najlepszym wypadku boczny wiatr, zacinało na przemian to śniegiem, to deszczem, a zawodnicy padali jak muchy. Ja się nie poddałem, przebiegłem pełne 21 km 95 m, ale przypłaciłem to potężnym przeziębieniem. Muszę się więc teraz przede wszystkim porządnie wykurować, a potem pomyślę o kolejnych startach. (DW), "Dziennik Polski" 2006-11-07

Autor: ea