Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Burza w szklance wody

Treść

Sporo zamieszania wprowadziły informacje o obowiązującym od wczoraj przepisie nakazującym zapinanie pasów bezpieczeństwa w autobusach. Zaniepokoiły one przewoźników, którzy przekonują, iż nie będą mogli zastosować się do tego wymogu, bo nie stać ich na montaż dodatkowych zabezpieczeń w swoich pojazdach.

O przepisie słyszał dyrektor nowosądeckiego PPKS Stanisław Dobosz. Kierowane przez niego przedsiębiorstwo dysponuje 140 autobusami, które co roku przejeżdżają łącznie 10 mln kilometrów. Tylko znikomy procent z nich posiada pasy bezpieczeństwa i dotyczy to wyłącznie najnowszych pojazdów.

- Nie stać nas na pasy we wszystkich autobusach - zastrzega Stanisław Dobosz. - Dlatego będziemy pracować tak, jak dotąd. Szkoda tylko, że wcześniej w ogóle nie mówiło się o dodatkowych wymogach, a teraz stawia się przewoźników przed faktem dokonanym.

O przepisie do tej pory nie mówiło się głośno również w policji. Komisarz Mirosław Kawa, naczelnik Sekcji Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach także był zaskoczony doniesieniami o wprowadzeniu nowych uregulowań prawnych.

- Zwykle otrzymujemy wcześniej jakieś wytyczne z Komendy Głównej Policji, ale w tej kwestii żadnej informacji jeszcze nie było - mówi komisarz Mirosław Kawa.

Więcej światła na sprawę rzuca Tomasz Czerniec, dyrektor Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Nowym Sączu.

- Generalnie przepisy kodeksu drogowego nakazują zapinanie pasów bezpieczeństwa we wszystkich pojazdach, które są w nie wyposażone - mówi Tomasz Czerniec. - W nowych autokarach montowane są one tylko w określonych miejscach, a więc w pierwszych rzędach i przy środkowym wejściu. W pozostałych pasażerowie są chronieni przed ewentualnym wypadnięciem przez siedzenia, które znajdują się bezpośrednio przed nimi. Z całą pewnością nie ma mowy o konieczności montowania dodatkowych zabezpieczeń na każdym z miejsc, bo samo dołożenie tam pasów bynajmniej nie wpłynęłoby na poprawę bezpieczeństwa podróżnych.

Wyjaśnienie spornych kwestii na swoich stronach internetowych zamieściło wczoraj Ministerstwo Transportu i Budownictwa. Dowiadujemy się więc, że od 21 kwietnia Polska stosuje wymagania unijne, które rozszerzają obowiązek wyposażania w pasy siedzeń w autobusach turystycznych i samochodach ciężarowych. Dotyczą one wyłącznie producentów i importerów, którzy muszą dołączyć do dokumentacji wypis ze świadectwa homologacji. Bez niego nowy pojazd nie zostanie zarejestrowany. Jednak dopiero od 20 października 2007 r. nie będzie można zarejestrować po raz pierwszy pojazdów nie spełniających wymogów unijnych, tzn. z siedzeniami bez pasów bezpieczeństwa.

- Autobusy turystyczne i samochody ciężarowe zarejestrowane przed tą datą będą mogły być nadal eksploatowane - uspokaja Ministerstwo Transportu.

(SZEL)

"Dziennik Polski" 2006-05-10

Autor: ab