Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Byle czysto przed ratuszem

Treść

Dla każdego mieszkańca Nowego Sącza sprawa jest oczywista: skończyła się zima, stopniał śnieg i z ulic powinny zniknąć tony piachu, jaki wysypano w okresach gołoledzi. Tymczasem wiele ulic nadal przypomina piaszczyste pustynie, gdzie każdy jadący pojazd wzbija tumany pyłu, często całkowicie przesłaniające widoczność kierowcom i zatykające dech pieszym. Jeżeli jest gdzieś posprzątane w mieście, to centrum najbliższe ratuszowi. - Firma Sita odpowiada za sprzątanie ulic i chodników miasta wyłącznie w takim zakresie, jakie określono w przetargu sprzed trzech lat - wyjaśnia Antoni Strojny, który w Sicie już 23 lata odpowiada za sprzątanie Nowego Sącza.
Nieustannie tylko centrum około 45 km, wliczając w to ciągi dróg krajowych i powiatowych na obszarze miasta.

Piach do połowy kwietnia
Zdaniem Strojnego wiosenne sprzątanie Nowego Sącza zaczęło się 15 marca, bo tylko tak pozwala umowa z ratuszem. Pogoda kaprysiła i utrudniała porządki. Przed Wielkanocą uprzątnięto centrum miasta, Batorego, Wolności i Lwowską. Teraz sprzęt wyruszył na inne ulice. W poświąteczny wtorek zamiatano al. Piłsudskiego. Sita do połowy kwietnia ma się uporać z usuwaniem piachu z zimowego posypywania ulic, ale tylko tych, których sprzątanie zlecono tej firmie. Co będzie na pozostałych? To wiedzą chyba tylko sądeccy rajcowie i magistraccy urzędnicy, którzy umowy na sprzątanie miasta sporządzili wedle zasady, byle było czysto przed ratuszem.

- Zgodnie z umową - dodaje Strojny - nieustanne utrzymanie czystości obejmuje tylko centrum miasta, czyli około 9 km ulic, także aleje Wolności i Batorego oraz ul. Lwowską. Inne mamy sprzątać tylko dwa razy w miesiącu lub nawet jedynie raz. Zresztą wygrany przez nas przetarg nie obejmuje wszystkich ulic ichodników w mieście. Twierdzę, że nie obejmuje większości znich. Nie ma wtej umowie choćby chodników przy ul. Królowej Jadwigi. Ulic comiesięcznych mamy 46,5 km, a dwutygodniowych

ZSM

"Gazeta Krakowska" 2005-03-30

Autor: ab