Centrum dla Centrum
Treść
Krośnieńska spó?ka akcyjna "Carment", do której należy ponad 200 sklepów Delikatesy Centrum, buduje w Tęgoborzy Centrum Logistyczne o powierzchni 7 tys. m kw. Inwestycja będzie kosztowała 12 mln zł. Ogromna hala zostanie otwarta w ostatniej dekadzie lipca. Znajdzie w niej zatrudnienie w systemie dwuzmianowym sto osób.
Carment SA ma siedzibę w Krośnie. W ramach Delikatesów Centrum funkcjonuje na terenie województw: lubelskiego, podkarpackiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i śląskiego ponad 200 sklepów. Większość z nich weszła do tej sieci na zasadzie tzw. umów franchisingowych. W skrócie polega to na tym, że prywatni właściciele decydują się na włączenie do grupy placówek handlowych, godząc się na jednolite zasady odziałania, aranżacji i wystroju wnętrz. W zamian za to korzystają ze wspólnej dystrybucji produktów. Ponad 50 procent towarów trafia do nich dzięki odpowiednio zorganizowanemu systemowi magazynów i transportu.
- Szukaliśmy dobrej lokalizacji na budowę wielkiego centrum logistycznego - mówi przedstawiciel firmy "Carment" Waldemar Jezierski. - Szukaliśmy dobrej lokalizacji na budowę wielkiego centrum logistycznego - mówi przedstawiciel firmy "Carment" Waldemar Jezierski. - Tęgoborze okazało się dobrym miejscem, przy drodze krajowej z Nowego Sącza do Krakowa. Kupiliśmy teren przylegający do stacji benzynowej. W roku 2005 rozpoczęliśmy prace ziemne. Obecnie budowa zbliża się do finału. Planujemy, że w ostatniej dekadzie lipca placówka zostanie uruchomiona. W niedalekiej przyszłości znajdzie tam zatrudnienie na dwóch zmianach sto osób, w tym ludzie z Sądecczyzny. Z tym, że pracownicy muszą przejść odpowiednie szkolenia. Na początek przejdą tutaj ludzie z naszego magazynu w Gorlicach, który przestanie działać.
Hala ma powierzchnię 7 tys. m kw. Palety będą w niej gromadzone w siedmiu poziomach (zatem razem jest to 35 tys. m kw.). Do tego dochodzi chłodnia o kubaturze 6 tys. m sześc. Koszt inwestycji - 12 mln zł. W tym Centrum Logistycznym Sieci Handlowej Delikatesy Centrum (taka jest oficjalna nazwa) będą gromadzone towary głównie dla sklepów w Małopolsce (czyli także dla Sądecczyzny) i na Śląsku.
Mieszkańcy gminy Łososina Dolna z uwagę przyglądają się temu przedsięwzięciu. Wójt Stanisław Golonka jest pozytywnie do niego nastawiony, podkreślając, że tworzą się przecież miejsca pracy, będą też podatki od nieruchomości.
Niektórzy ludzie jednak uważają, że lokalizacja obiektu przyczyni się do wielu uciążliwości. Znacznie wzrośnie ruch ciężarówek, które będą jeździły główną drogą. Zmniejszy się zatem bezpieczeństwo pieszych, zwielokrotni hałas i stężenie spalin.
- Każda taka inwestycja wiąże się z niedogodnościami - tłumaczy Waldemar Jezierski. - Rozumiemy te obawy, ale myślę, że są one przesadzone. Jeśli chodzi o nasze tiry - i tak do tej pory musiały one jeździć tą drogą przez Nowy Sącz do Gorlic. Więc ruch aż tak bardzo nie nasili. Ponadto to nie będzie tak, że nagle o tej samej porze przyjedzie dziesięć czy piętnaście ciężarówek. U nas wszystkie dostawy i przewozy są skoordynowane. Jestem przekonany, że ta miejscowość jak i cała Sądecczyzna będzie miała wiele korzyści z funkcjonowania naszej placówki.
Piotr Gryźlak
"Dziennik Polski" 2006-06-26
Autor: ab