Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Centrum na problemy

Treść

Kilka instytucji zabiega o utworzenie w Gorlicach Powiatowego Centrum Obsługi Rolników. Chcą, by petenci mogli załatwić wszystkie sprawy w jednym miejscu, zamiast jeździć po całym mieście w poszukiwaniu kolejnego urzędu. Z taką inicjatywą wystąpił Kazimierz Rabsztyn, dyrektor Małopolskiej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a pomysł szybko podchwyciły władze powiatu, miejscowy Ośrodek Doradztwa Rolniczego oraz gorlickie biuro ARiMR. I trudno się dziwić, skoro na dziesięć gmin tworzących powiat, aż osiem ma typowo wiejski charakter. Użytki rolne stanowią tam ponad 52 proc. powierzchni, a w niektórych gminach, na przykład Moszczenicy, sięgają 80 proc. To oznacza dużą ilość gospodarstw rolnych, a co za tym idzie, wielość i różnorodność spraw oraz problemów, z którymi borykają się mieszkańcy wsi. Dodatkowe wymogi niosą z sobą przepisy unijne, do których rolnicy muszą się dostosować. - W tej chwili pomoc w tym względzie jest bardzo rozczłonkowana, a znaczne odległości między poszczególnymi instytucjami utrudniają szybką i sprawną obsługę - argumentuje starosta gorlicki Mirosław Wędrychowicz. - A przecież czas jest dla rolników niezmiernie cenny. Stąd potrzeba utworzenia centrum, w którym w jednym miejscu mogliby znaleźć fachową i wszechstronną informację oraz merytoryczną pomoc. Kierownik biura powiatowego ARiMR w Gorlicach Bogdan Wojnarski sugeruje budowę obiektu, w którym mogłyby się znaleźć biura wszystkich instytucji udzielających porad i pomocy rolnikom. Powiatowe władze zasugerowały możliwość wykorzystania i adaptacji już istniejących budynków będących w dyspozycji powiatu. Żeby jednak do tego doszło, potrzebna jest zgoda. Czyja? - Pomysł na pewno trzeba będzie skonsultować z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa - twierdzi Bogdan Wojnarski. - Prawdopodobnie decyzja nie zapadnie szybko, bo to nowatorski projekt. (SZEL), "Dziennik Polski" 2007-02-08

Autor: ea