Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Ceny paliw znów zaczynają gwałtownie rosnąć

Treść

Ceny paliw coraz bardziej zbliżają się do poziomu sprzed obniżki w ramach rządowego programu „Ceny Paliw Niżej”. Dziś litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 7,06 zł, benzyny 98 – 7,95 zł, a oleju napędowego – 8,02 złotych. Oznacza to wzrost cen benzyny i nieznaczną obniżkę ceny diesla.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości podkreślają, że w kwestii cen paliw przekroczona została kolejna granica drożyzny. Poseł Andrzej Śliwka zaznaczył, że rząd wciąż oszukuje Polaków, używając ich jako zakładników w tej sprawie.

– Donald Tusk jest oszustem, oszukuje Polaków każdego dnia. Wszyscy doskonale pamiętamy, jak mówił, że paliwo będzie po 5,19, a nawet poprzez skorzystanie z tych instrumentów, które są, paliwo cały czas idzie w górę i ta obniżka zadziałała jeden-dwa dni. Później już Miłosz Motyka z Donaldem Tuskiem podnoszą Polakom ceny paliw, które się przełożą oczywiście na ceny artykułów spożywczych i na wzrost inflacji, ale Tuskowi na rękę jest wzrost inflacji, bo on musi zasypywać tę gigantyczną dziurę budżetową w podatku VAT, którą wygenerował z Domańskim i z Kosiniakiem-Kamyszem – zwrócił uwagę parlamentarzysta PiS.

Do sprawy odniósł się też szef gabinetu prezydenta, Paweł Szefernaker, który przypomniał w mediach społecznościowych oskarżenia rządu wobec Karola Nawrockiego za brak jego podpisu pod ustawą dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.

Zdecydowana obniżka cen paliw miała wejść w życie natychmiast po decyzji prezydenta w tej sprawie. Tymczasem kierowcy znów dostają po kieszeni – zauważył Paweł Szefernaker. Prezydencki minister dodał, że od początku było to polityczne oszustwo.

RIRM


źródło: radiomaryja.pl, 13 października 2026

Autor: dj

Tagi: paliwo cpn inflacja tusk