Chcą powrotu Harnasia. Tymbark
Treść
Zmiana władz klubowych w KS Tymbark spowodowała, że miejscowi kibice chcą powrotu historycznej nazwy klubu - Harnaś. Nowy prezes Jarosław Majeran ostrożnie podchodzi do tego pomysłu. Na taką zmianę może nie zgodzić się sponsor.
- Wydaje mi się, że wreszcie powinna wrócić nazwa Harnaś - mówi jeden z kibiców KS Tymbark. - Pod tym szyldem odnosiliśmy największe sukcesy. Awansowaliśmy do trzeciej ligi. Wszyscy sympatycy piłki nożnej w Tymbarku mają wielki sentyment do tej nazwy. Nie rozumiem, jakie są przeszkody, przecież i tak dofinansowanie klubu jest bardzo niewielkie. Z roku na roku przychodzą słabsze rezultaty. Bardzo liczymy, że nowy zarząd otworzy nowy lepszy rozdział dla naszego zespołu.
Problem w tym, że Harnaś w dzisiejszych realiach kojarzy się z piwem. Firma Tymbark SA może więc nieprzychylnie patrzeć na taką zmianę, obawiając się, że będzie ona robiła reklamę innej firmie. Na dofinansowanie ze strony tymbarskich zakładów bardzo liczą nowe władze.
- Prowadzimy rozmowy z firmą Tymbark SA - mówi Jarosław Majeran. - Trudno powiedzieć, czy sponsoring będzie większy niż do tej pory. Wszystko jest kwestią czasu. Na pewno musimy wyjść z jakąś ciekawą inicjatywą. Z czymś, co zachęci sponsora. Myślę, że jakieś rozgrywki rodzinne mogą być dobrym rozwiązaniem. Co do powrotu nazwy Harnaś, to ja jestem jak najbardziej za. Przecież do tej pory kibice tak mówią. Nawet, jak gramy na wyjazdach, to sympatycy przeciwnej drużyny mówią, że Harnaś przyjechał. Liczy się jednak dobro drużyny i na pewno nie będziemy się upierać przy nazwie, która mogłaby zniechęcać ewentualnego sponsora.
Nazwa Harnaś przeszła do lamusa w 1995 roku. Od tego momentu miejscowi piłkarze występują pod szyldem KS Tymbark. Po rundzie jesiennej zespół zajmuje dziesiąte miejsce w nowosądeckiej szóstej lidze. Największe sukcesy to awans do trzeciej ligi w sezonie 1993/1994.
Jacek Bugajski, "Dziennik Polski" 2007-03-02
Autor: ea