Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Chwała, że im się chce

Treść

Piłka nożna - Skalnik Kamionka Wielka
Treningi pod wodzą Bogusława Szczeciny nie należą do lekkich i łatwych. Trzeba wylać na murawę litry potu, aby trener powiedział, że jest nieźle.

- Nigdy nie było innej drogi, niż praca - stwierdza trener Skalnika Bogusław Szczecina. - Trenujemy cztery razy w tygodniu. Niestety, nie możemy częściej, bo część zawodników pracuje, niektórzy nawet po 12 godzin dziennie i na zmiany. Muszę tak organizować zajęcia, aby w miarę możliwości wszystko grało. Dla mnie najważniejsze jest to, że piłkarze chcą grać i trenować. Nikt nie narzeka. Oczywiście nikt nie liczy na wielkie wyniki, ale poniżej pewnego dobrego poziomu na pewno nie zejdziemy.

Zespół Skalnika Kamionka Wielka zagrał mecz towarzyski z Sandecją, przegrywając 1-4.

- Były to nasze pierwsze zawody po kilku ciężkich treningach - dodał Bogdan Szczecina. - Przegraliśmy, ale nasi rywale zza miedzy, to dobry zespół. Musimy nadal trenować. Ważne jest zgranie poszczególnych formacji zgodnie z moją koncepcją. Mam do dyspozycji 18 zawodników. Szukamy kolejnych, aby nie tylko wzrosła rywalizacja, ale także potrzebni są piłkarze, którzy będą potrafili grać tak, jak tego wymagam.

Drużyna Skalnika po reorganizacji grać będzie w V lidze, w grupie tarnowskiej.

- O dobry wynik będzie dość trudno - nie kryje Bogdan Szczecina. - Na początek trafiamy na Bruk Niecierz, to beniaminek. Ale niech nikogo to nie zwiedzie. W zespole jest wielu ligowców, łącznie z bramkarzem, który zaliczył II ligę. Pierwszy mecz zagramy 12 sierpnia. Później spotkamy się z Biegoniczanką i karuzela zacznie się kręcić na dobre.

(JEC)

Dziennik Polski" 2006-07-20

Autor: ea