Cieśla na lodowcu
Treść
NOWY SĄCZ. Duże zainteresowanie pracą w Islandii
270 sądeczan zgłosiło już chęć wyjazdu do pracy przy budowie huty aluminium w północnej Islandii. Na miejscu zarabiać będą co najmniej 325 euro (netto) tygodniowo. Pracodawca pokryje też koszty ich zakwaterowania i wyżywienia.
Oferta realizowana jest w ramach programu EURES, czyli europejskiego pośrednictwa pracy. Od połowy maja sądecki pośredniak zweryfikował pozytywnie ponad 270 podań robotników budowlanych. W większości złożyli je cieśle, zbrojarze i murarze. Od tych fachowców nie wymaga się znajomości języka angielskiego. Wymóg ten postawiono natomiast pracownikom dozoru technicznego (np. brygadzistom i kierownikom robót). Mimo tego obostrzenia zgłosiło się też kilka osób spełniających kryteria językowe.
- Rekrutacja jeszcze się nie zakończyła - mówi Janusz Rzeźnik, pośrednik z Powiatowego Urzędu Pracy w Nowym Sączu. - W tym roku islandzki pracodawca oczekuje na 700 osób z Małopolski.
Polscy fachowcy będą pracować sześć dni w tygodniu po 10 godzin (od 6 do 17.30). 325 euro tygodniowo to stawka podstawowa. Pracownicy, którzy się sprawdzą, albo będą posiadali wysokie kwalifikacje, mogą zarobić nawet kilkakrotnie więcej. Zatrudniająca ich firma zwraca koszty przelotu do Islandii, a po 12 tygodniach wyśle robotników na obowiązkowy urlop w Polsce. Skandynawowie nie chcą bowiem, by rozłąka była zbyt uciążliwa dla rodzin osób, które zatrudniają.
(SZEL)
"Dziennik Polski" 2005-07-15
Autor: ab