Co dalej z Parkiem Strzeleckim?
Treść
NOWY SĄCZ. Zamiast rodzinnych pikników śmieci, chwasty i wronie gniazda
Park Strzelecki - zalesiony teren atrakcyjnie usytuowany przy wale nad Dunajcem - móg?by byĺ ulubionym miejscem wypoczynku dla mieszka?ców miasta. Mógłby, ale nie jest. Częśćĺ, w której mieści się amfiteatr, jest jako tako zagospodarowana: są place zabaw i ławeczki, ale zaplecze nie prezentuje się dobrze. Tuż za płotem rosną chaszcze i poniewierają się śmieci.
- Mamy sezon wypoczynkowy. Chciałbym zapytać, jaki jest obecnie status tego miejsca, jakie są plany z nim związane. Kto zarządza obiektem, lub raczej nim nie zarządza, sądząc po stanie tego parku? - pytał prezydenta Nowego Sącza radny Maciej Kurp.
W grudniu 2004 roku Rada Miasta zgodziła się na wykupienie działki z amfiteatrem od prywatnych właścicieli. Za kwotę 150 tys. zł działka z amfiteatrem i wybudowaną na niej muszlą koncertową stała się własnością miasta. Nic się jednak nie zmieniło.
Obiekt był od 1998 roku oddany w użyczenie firmie "Libra bis", która sprawuje nadzór nad obiektami i czerpie z nich finansowe korzyści, odprowadzając do budżetu miasta rocznie 13 tys. zł podatku gruntowego. Firma zagospodarowała park, wybudowała ogrodzenie, plac zabaw i kioski spożywcze.
Obiekt był od 1998 roku oddany w użyczenie firmie "Libra bis", która sprawuje nadzór nad obiektami i czerpie z nich finansowe korzyści, odprowadzając do budżetu miasta rocznie 13 tys. zł podatku gruntowego. Firma zagospodarowała park, wybudowała ogrodzenie, plac zabaw i kioski spożywcze.
- Od 2004 roku jestem na wypowiedzeniu, dlatego mam związane ręce. Nie mogę nawet pomalować płotu, dopóki nie będę wiedział, na czym stoję - mówi Jacek Otto, właściciel "Libry bis".
- Mieliśmy pewne perturbacje związane z roszczeniami tej firmy, która ogrodziła teren i chce za to rekompensaty. Po zakończeniu sporu rozważymy, czy zarządzanie obiektem ponownie powierzyć "Librze bis", czy może ogłosić przetarg. O tym zdecyduje prezydent miasta. Na razie finalizujemy ugodę z tą firmą - informuje Krzysztof Kurzeja, dyrektor Wydziału Geodezji, Gospodarki Nieruchomościami i Mieszkalnictwa UM Nowego Sącza.
Pod uwagę brane jest albo przedłużenie umowy z "Librą", ogłoszenie przetargu, lub przekazanie amfiteatru z muszlą koncertową pod opiekę Miejskiego Ośrodka Kultury. O takim pomyśle mówił wiceprezydent Stanisław Kaim już wtedy, kiedy tworzono MOK.
Co do planów wobec parku, wiceprezydent Zofia Pieczkowska zorganizowała konkurs na zagospodarowanie tego terenu. Odzew był bardzo skromny - wpłynął tylko jeden projekt, który nie spełniał oczekiwań organizatorów.
Na razie to Park Strzelecki nie spełnia oczekiwań mieszkańców miasta, którzy widzieliby w nim miejsce rodzinnych pikników. A mają ogrodzony amfiteatr, do wynajęcia na imprezy masowe i pełen wronich gniazd, śmieci oraz chwastów, dziczejący zagajnik za płotem. Sprzątanie po imprezach masowych należy do organizatorów i ogranicza się do terenu amfiteatru. Śmieci za płotem są sprzątane rzadko.
- Utrzymanie zieleni i porządku należy do firmy SITA, która ma obowiązek dwa razy do roku kosić chwasty. Ta umowa jednak nie obejmuje alejek. W tym roku wygasa i podpiszemy nową. Chcemy, by koszenie i sprzątanie odbywało się częściej - planuje Lech Traciłowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. (MONK)
'Dziennik Polski" 2006-06-28
Autor: ab