Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Co kryje kuchnia?

Treść

Rośnie liczba chorych po studenckim rajdzie w Beskidach. Sanepid zamknął stołówkę w ryterskim domu wczasowym

REGION. Do 50 zwiększyła się liczba osób cierpiących na ostre zatrucie pokarmowe po studenckim rajdzie na szlakach Beskidu Sądeckiego. Dwie z nich zostały hostpitalizowane. Nowosądecki sanepid nakazał wstrzymanie działalności stołówki w jednym z domów wczasowych w Rytrze, w którym jadła posiłek część grupy chorych studentów.

O sprawie obszernie informowaliśmy w środowym wydaniu "Dziennika". Przypomnijmy, że na początku tygodnia do krakowskich lekarzy zgłosiło się 30 osób, które skarżyły się na wysoką gorączkę, dreszcze oraz dolegliwości żołądkowe. W teren wyjechali inspektorzy sanepidu, którzy sprawdzili ośrodki, w których stołowali się chorzy. Skontrolowali m. in. domy wczasowe w Piwnicznej i Rytrze, zainteresowali się też prywatnymi gospodarstwami, w których stołowała się część grupy. W trzech z nich zlokalizowanych w Łomnicy Zdroju nie zdołali pobrać próbek żywności, bo od kilku dni domy są zamknięte, a na pukanie nikt nie odpowiada. Z tego powodu nie zrobili tam nawet wstępnego wywiadu.

- Na razie wiemy na pewno, że przyczyna zatrucia nie tkwi w wodzie używanej do przygotowywania posiłków w domach wczasowych, bo wyniki badań są prawidłowe - mówi Nina Lechowicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Nowym Sączu. - W ryterskiej placówce stwierdziliśmy jednak uchybienia sanitarne, dlatego podjęłam decyzję o wstrzymaniu działalności tej placówki do czasu usunięcia nieprawidłowości.

Sanepid czeka jeszcze na wyniki badań próbek wymazów sanitarnych z powierzchni sprzętu, naczyń i urządzeń chłodniczych w kuchniach poszczególnych placówek, badany jest także materiał od chorych w kierunku nosicielstwa pałeczek salmonella shigella. Nina Lechowicz podkreśla, że sprawa jest trudna, bowiem nie można wykluczyć, iż mamy do czynienia z zatruciami różnego rodzaju. Ponad 80 uczestników rajdu zakończonego w ubiegłą niedzielę stołowało się bowiem w wielu miejscach. Studenci zjedli także kolację w Krakowie.

(SZEL)

"Dziennik Polski" 2005-05-13

Autor: ab