Dekalog dla polityków
Treść
Rozmowa z ks. dr. ROBERTEM NĘCKIEM, rzecznikiem archidiecezji krakowskiej "Czas na odrobienie lekcji Jana Pawła II, której kiedyś nie chcieliśmy słuchać". Takie słowa widnieją na okładce książki "Dekalog dla Polaków", którą kard. Stanisław Dziwisz wręcza odwiedzającym go politykom. Czy to przypadek, czy świadomy wybór? Każdy prezent, który ksiądz metropolita wręcza swoim gościom, ma pewną symbolikę. Myślę, że książka Domu Wydawniczego "Rafael" "Dekalog dla Polaków", którą ksiądz kardynał Dziwisz ofiarował odwiedzającym go ostatnio politykom, ma dodatkową głębię. Na scenie życia publicznego trwają bowiem nieustanne kłótnie, wzajemne pomówienia i oskarżeniami. To zatruwa atmosferę w kraju i sprzyja pogardzie człowieka. Tymczasem w książce, o której mówimy, zamieszczonych jest dziesięć homilii o Bożych przykazaniach, wygłoszonych przez Jana Pawła II w 1991 roku. Dodatkowo papieskie słowa zostały opatrzone komentarzami znanych osób. Katecheza z początku lat 90. była oczekiwaną koniecznością, gdyż zachłyśnięci wolnością rodacy zaczęli tracić głowę i gubić się na bezdrożach. Dzisiaj natomiast gubią się politycy, czyli osoby prowadzące nasz kraj. Homilie wówczas wygłoszone pozostały do dziś nieodrobioną katechezą. Mam nadzieję, że obdarowani tą książką politycy przypomną sobie, czym tak właściwie jest dekalog. I z ofiarowanej im lektury wyciągną głębsze wnioski. Z jakimi jeszcze prezentami wychodzą goście kardynała Dziwisza? Gości jest wielu, prezentów też. Od jednych ksiądz kardynał je otrzymuje, a innym ofiaruje. Samorządowcom została podarowana książka "Anioł Pański z papieżem Janem Pawłem II", wydana przez Prodoks w kooperacji z watykańską oficyną Liberia Editrice Vaticana. To zbiór papieskich kazań z okresu 22 października 2000, 3 kwietnia 2005 roku. Wydawnictwa albumowe, np. krakowskiej oficyny "Biały Kruk", także znajdują się na liście upominków. Mam na myśli fotokronikę i wydany ostatnio nowy "Rok 4. czas stanu wojennego". Przyjaciołom Jana Pawła II i ich rodzinom wręczane są różańce lub medale z wizerunkiem papieża Polaka. Jeden ze znanych profesorów UJ otrzymał medal ze szczerego złota wybity z okazji 25. rocznicy pontyfikatu Jana Pawła II. Są i inne prezenty. Ostatnio grupie parafian z Trzebini ksiądz kardynał ofiarował dwumetrową statuę Matki Bożej Fatimskiej, a mieszkającym w Irlandii Polakom - obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Kardynał Stanisław Dziwisz obdarowuje prezentami nie tylko swoich gości. Cenne, będące w jego posiadaniu pamiątki po Janie Pawle II zostawia w miejscach, z którymi był związany nasz papież... To prawda. Bezcenne pamiątki po Janie Pawle II kardynał podarował Wadowicom. Jest to papieski szkaplerz znajdujący się w klasztorze oo. Karmelitów. Do Budapesztu na ręce prymasa Węgier kardynała Petera Erdo trafił brewiarz, a w Esztergomie znajduje się duży papieski różaniec. A jakie prezenty otrzymuje od gości metropolita krakowski? Nie bez kozery o siedzibie biskupów krakowskich mówi się "Mały Watykan". Na spotkania z metropolitą krakowskim przybywa wiele osób z kraju i z zagranicy. Goście przybywają z przeróżnymi prezentami. Można by wymienić takie, jak książki, wręczane przez autorów, małe formy rzeźbiarskie, figurki świętych, ale też pojawiają się kosze pełne oscypków. Czy każdy, nawet osoba niepełniąca eksponowanej funkcji, może się umówić na spotkanie z metropolitą? Biskup krakowski jest otwarty na wszystkich ludzi dobrej woli. Ostatnio przybył student UJ piszący magisterium o teologii wyzwolenia. Z metropolitą krakowskim rozmawiał o sytuacji na Kubie. Rozmowa ta stała się przyczynkiem do pracy naukowej. Spotkania metropolity z politykami zwykle odbywają się bez udziału dziennikarzy. Czy może ksiądz zdradzić, o czym politycy rozmawiają z kardynałem Dziwiszem? Metropolita wysłuchuje, co politycy mają do powiedzenia. Nigdy w rozmowie z nimi nie wypowiada się w kwestiach politycznych. Jeśli chce zabrać głos w sprawach ważnych dla Polaków, dla kraju, czyni to oficjalnie. Jego spojrzenie zawsze wypływa z punktu widzenia oceny etycznych zachowań, do czego Kościół ma prawo i z tego prawa nie może zrezygnować. W katolickiej nauce społecznej prawo takie nazywamy funkcją krytyczną Kościoła. Niektórzy piszą listy. Gdy kardynał Dziwisz był sekretarzem Jana Pawła II, odpisywał na wszystkie. Czy obecnie też tak czyni? Rzeczywiście, listów kierowanych pod adresem księdza kardynała jest wiele. Autorzy piszą po polsku, włosku, angielsku, hiszpańsku, niemiecku. Piszą politycy, biskupi, księża, osoby prywatne. Jedni proszą o błogosławieństwo, inni o modlitwę w konkretnych intencjach. Wielu prosi o fotografię lub książkę kardynała Dziwisza z jego osobistym podpisem. Niejednokrotnie ludzie dzielą się swoimi problemami, prosząc, aby kardynał przedstawił je w czasie mszy świętej samemu Bogu. Każdy otrzymuje odpowiedź. Czasem trzeba na nią poczekać, gdyż ilość korespondencji jest ogromna. Rozmawiała: GRAŻYNA STARZAK, "Dziennik Polski" 2006.10.09
Autor: ea