Demograficzna jazda w dół
Treść
620 uczniów mniej rozpoczeło rok szkolny
Nowy Sącz od kilku lat nieustannie notuje spadek liczby uczniów, a co za tym idzie także klas i niezbędnych do pracy nauczycieli. Dotyczy to zarówno szkół publicznych jak i placówek niepublicznych.
W placówkach publicznych podległych Wydziałowi Edukacji w Nowym Sączu rok szkolny rozpoczęło 18440 uczniów w 711 oddziałach i ponad 1930 nauuczycieli. To mniej o 620 uczniów niż rok temu. Będzie mniej o 29 klas w różnych typach szkół. Do szkół niepublicznych różnych typów poszło 4 tysiące uczniów, także mniej niż rok temu. Ubytek skutkuje zmniejszeniem liczby oddziałów szkolnych o 12.
Demograficzna jazda w dół jest widoczna przede wszystkim w szkołach podstawowych.
- Tendecja ta jest widoczna we wszystkich osiemnastu szkołach podstawowych - powiedziała nam wicedyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Zofia Malczak-Kiełbasowa. - Ubędzie tu 200 dzieci i 9 oddziałów.
W pięciokrotnie mniejszej Limanowej ubyła w tym roku setka uczniów. Pierwszy dzwonek zaprosił na pierwsze powakacyjne spotkanie z kolegami i nauczycielami 2790 uczniów.
- Żaden z 23 nauczycieli, którzy ubuli nam z kadry pedagogicznej nie stracił pracy - zapewnia Zbigniew Kapturkiewicz odpowiedzialny za oświatę w Urzędzie Miasta w Limanowej. - Osoby te przeszły na normalne lub wcześniejsze emerytury.
W Nowym Sączu wskutek niżu demograficznego wystąpiła także nadwyżka pedagogów. Część skorzystała z wcześniejszego przejścia na emeryturę. Około 10 nauczycieli straciło pracę. Grupa 35 nauczycieli łączy etaty w różnych szkołach, 4 nauczycieli ma niepełny wymiar zatrudnienia w związku z brakiem możliwości uzupełnienia etatu. Są to nauczyciele głównie języka polskiego i fransuskiego. (WCH)
Autor: ea