Dializy po niemiecku
Treść
Prawnicy uzgadniają warunki umowy
NOWY SĄCZ. Prawdopodobnie od 1 października niemiecka, prywatna firma Fresenius będzie zarządzać stacją dializ w szpitalu w Nowym Sączu. Umowa o wydzierżawieniu oddziału i budowy nowego, większego obiektu powinna być podpisana w najbliższych tygodniach. Dla pacjentów z przewlekłą niewydolnością nerek zmiany te będą oznaczać podniesienie komfortu leczenia, a dla szpitala korzyści finansowe.
Stacja dializ jest specyficznym oddziałem, wyposażonym w kilkanaście tzw. sztucznych nerek, dzięki którym osoby, oczekujące m. in. na przeszczep tego organu mogą żyć. W sądeckim szpitalu dializom poddawanych jest miesięcznie kilkudziesięciu pacjentów. Urządzenia pracują praktycznie przez całą dobę. Aparatura, która jest tak intensywnie eksploatowana, siłą rzeczy się zużywa. Niedawno odmówiły posłuszeństwa dwie sztuczne nerki. Na nowe należałoby też wymienić np. niektóre dializatory, czy stację uzdatniania. Trzeba byłoby też wyremontować pomieszczenia oddziału, a szpitala nie stać na takie wydatki.
Podmioty prywatne, będące najczęściej producentami sprzętu do dializ, prowadzące tego rodzaju oddziały w innych szpitalach, płacą za aparaturę i medykamenty znacznie mniej, niż lecznice. - Chcąc jeszcze bardziej podwyższyć standard leczenia pacjentów i ograniczyć liczbę zmian dializ, ogłosiłem przetarg na dzierżawę i budowę nowej stacji dializ. Wygrała go firma Fresenius, która przedstawiła najbardziej kompleksową ofertę i najkorzystniejsze warunki finansowe - mówi Artur Puszko, dyrektor sądeckiego szpitala. - Fresenius jest renomowanym producentem urządzeń do dializoterapii. Aparaty tej marki są znane na całym świecie. Obecnie jesteśmy na etapie konstruowania warunków umowy. Za tym idą wymierne korzyści dla pacjentów, dla których samo dializowanie będzie bardziej komfortowe, bo - jak sadzę - będzie wykonywane na lepszym, nowocześniejszym sprzęcie. Oczywiście leczenie będzie bezpłatne. Fresenius zgodził się na korzystny pakiet socjalny dla pracowników. Otrzymali oni gwarancję zatrudnienia, szanse na wyższe zarobki i możliwość podnoszenia kwalifikacji poprzez uczestnictwo w szkoleniach i kursach zawodowych.
(MIGA)
"Dziennik Polski" 2005-08-26
Autor: ab