Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Dlaczego nie gra Guma?

Treść

Kibiców Biegoniczanki - a jest ich wcale liczne grono - coraz bardziej niepokoi przedłużająca się absencja Grzegorza Kuźmy, piłkarza zazwyczaj decydującego o obliczu tego zespołu.

Popularny Guma nie gra już od czterech kolejek (pojawił się przelotem w jednym spotkaniu na zaledwie kilkanaście minut), co znajduje przełożenie na wyniki uzyskiwane przez drugiego lidera tegorocznych rozgrywek V ligi (pierwszym była zakopiańska Jutrzenka). Sobotnie zwycięstwo nowosądeczan nad Watrą z Białki Tatrzańskiej może być zwiastunem powrotu do dyspozycji z początku sezonu. Odniesione zostało jednak ponownie bez udziału Kuźmy.

- Guma ma naderwany mięsień czworogłowy - wyjaśnia trener Biegoniczanki Tadeusz Kantor. - To poważny, szczególnie dla piłkarza bardzo kłopotliwy uraz. Guma chodzi na zabiegi, czuje się coraz lepiej i jest pewna nadzieja, że będzie gotowy do gry już w sobotę. A czeka nas prestiżowy bój z innym piątoligowym beniaminkiem - Limanovią. Bardzo chcielibyśmy udowodnić w nim swą wyższość.

W meczu z Watrą w szeregach ekipy z przemysłowej dzielnicy Nowego Sącza nie pojawili się również Dominik Sarota i Edward Skrzypiec. Obydwaj pauzowali za nadmiar kolorowych kartoników. Godnie zastąpili ich jednak młodzi, spośród których szczególnie korzystne wrażenie pozostawił po sobie Marcin Nosal.

- Wszystko wskazuje na to, że w pojedynku z Limanovią, po raz pierwszy od kilku tygodni będę dysponował optymalnym składem. Już przyzwyczaiłem się do improwizacji, boje się więc trochę, żebym nie zwariował z nadmiaru bogactwa - śmieje się Tadeusz Kantor. (dw)

"Dziennik Polski" 2005-10-25

Autor: ab