Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Dmuchają na zimne, bo zaczęło sypać

Treść

Wczoraj śnieg zaczął sypać na Sądecczyźnie. Służby utrzymania dróg są w gotowości i nasłuchują kolejnych komunikatów meteorologicznych.

16-godzinne dyżury wprowadzono w Rejonie Dróg Krajowych Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych w Podegrodziu i w Przedsiębiorstwie Robót Drogowo-Mostowych SA w Nowym Sączu. Sprzęt odśnieżający przeszedł już chrzest bojowy pod koniec listopada na Krzyżówce.

- Mamy w swojej pieczy drogi krajowe: Mszana Dolna-Nowy Sącz-Biecz, Wytrzyszczka-Nowy Sącz-Krynica i Nowy Sącz-Piwniczna Zdrój z wyłączeniem Nowego Sącza - mówi z-ca kierownika Rejonu Tadeusz Pytko. - Drogi te utrzymujemy wg standardów wytyczonych zarządzeniem Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Książeczka do odśnieżania

Zarządzenie to niemal książeczkaÉ. Dla przykładu, II standard obowiązujący na drodze krajowej od Mszany do Biecza wymaga, by jezdnię odśnieżać z poboczami, a śnieg na niej może zalegać do 4 godzin po ustaniu opadów. Błoto poślizgowe zaś do 6 godzin. Np. według III standardu utrzymania dróg śliskość na skrzyżowaniach dróg i przystankach autobusowych musi być usunięta w 6 godzin.

Dla usprawnienia walki ze śnieżnym żywiołem w Bilsku przed Justem, Grybowie, Kobylance, Chełmcu, Gruszowcu, Krzyżówce i Wysokiem założono punkty zimowego utrzymania, gdzie zgromadzono zapasy piasku i soli.

Stare w rezerwie

W wyniku przetargu na utrzymanie letnie i zimowe dróg na drogach krajowych, w powiecie nowosądeckim zajmuje się tym PRD-M SA, w gorlickim - Godrom, w limanowskim - Limdrog.

- Mamy nowe piaskarko-solarki o wysokiej wydajności - mówi dyr. PRD-M Zbigniew Racoń. - Stare piaskarki są w rezerwie. Jeśli zachodzi potrzeba, uruchamiamy pługi wirnikowe.

Jerzy Wideł

"Gazeta Krakowska" 2004-12-16

Autor: kl