Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Dusza pod maską

Treść

Nowy sĄcz. Przez dwie godziny w sobotę sądeczanie mogli podziwiać piękne, stare samochody. Nowy Sącz był jednym z etapów III Rajdu Weteranów "Drogami słowackiej historii". Start nastąpił w Starej Lubowni, a mechaniczni staruszkowie przejechali później trasę przez Krynicę i Bardejów z powrotem do miejsca startu.

Na płycie rynku, można było obejrzeć pojazdy z początku lat 20. ubiegłego wieku. Przeważały czeskie tatry i skody. Można śmiało stwierdzić, że nasi południowi sąsiedzi potrafili robić samochody. Jeszcze dzisiaj ich konstrukcje wzbudzają emocje i zachwyt. Nawet legendarny rolls roys nie był tak podziwiany, jak limuzyna znad Wełtawy.

Wśród młodszych sądeczan zaciekawienie budziły sportowe bmw sprzed 30-40 lat. Oczywiście nie zabrakło też motocykli. Przez cały czas wianuszek ciekawskich otaczał harleya davidsona, który stał obok oryginalnego jednośladu indiana rodem z USA z 1920 roku.

Jak powiedział jeden ze Słowaków, który brał udział w rajdzie, kręci się łezka w oku, patrząc na takie samochody:

- Kiedyś rzeczywiście robiono piękne auta. Były projektowane z wielkim uczuciem. One mają duszę, dlatego są takie piękne i do dzisiaj zachwycają urodą. (JEC)

"Dziennik Polski" 2005-06-13

Autor: ab