Dwanaście milionów w wodę
Treść
Potopione uprawy, zboża zniszczone przez grad i ulewny deszcz, ziemniaki wypłukane z pól, zniszczone nawierzchnie dróg, przepusty, mosty i kładki - to efekt krótkotrwałej nawałnicy, która przeszła w sobotę po godz. 15 nad gminami Nawojowa, Stary Sącz i nad Nowym Sączem.
Urzędnicy szacują szkody, a służby drogowe już przystępują do niezbędnych napraw. Strażacy od soboty pomagają osuszać zalane piwnice domów i pompować wodę ze studni. Udrożnienia wymaga kanalizacja burzowa. Czyszczone są przepusty zatkane przez muł, połamane gałęzie drzew i kamienie. Dwudziestominutowa ulewa spowodowała milionowe straty w Nowym Sączu i dwóch podsądeckich gminach.
Stary Sącz
Gmina Stary Sącz oszacowała wstępnie szkody w infrastrukturze komunalnej na 1,7 mln zł. Ucierpiały drogi gminne, sieć wodociągowa i kanalizacyjna. Podtopione zostały 63 budynki mieszkalne. 85 hektarów upraw rolnych zniszczył bądź uszkodził grad i ulewny deszcz. Najwięcej szkód wyrządziły potoki Korzeczków, Myślenicki oraz Żeleźnikowski. Woda zabierała ze sobą drzewa i kamienie, blokując przepusty oraz tworząc zatory na mostach. Zniszczone zostały trzy mosty, całkowicie zniesionych lub ciężko uszkodzonych kilkanaście przepustów. Woda podmyła umocnienia brzegów potoków: Myślenickiego oraz Żeleźnikowskiego. Wskutek wystąpienia z brzegów potoku Korzeczków zalanych zostało około 20 domów na osiedlu Kamieniec w Popowicach.
Uaktywnione osuwiska zniszczyły kilka odcinków dróg gminnych w Popowicach i Myślcu nad Popradem.
Nawojowa
Stanisław Kiełbasa, wójt Nawojowej ocenia, że sobotnie oberwanie chmury wyrządziło w kilku miejscowościach na terenie jego gminy szkody na blisko 10 mln zł. Ucierpiały gminne drogi, zniszczone kładki i przepusty, uaktywniły się osuwiska. Najwięcej szkód odnotowano w Żeleźnikowej Wielkiej, gdzie woda zniszczyła gminną drogę. Trasa Nawojowa - Żeleźnikowa Wielka jest nieprzejezdna, woda zerwała tam asfalt wraz z korpusem drogi i przepustem, pozostawiając wielką wyrwę nad potokiem.
Nowy Sącz
Czesław Żytkowicz, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu szacuje zniszczenia drogowe na terenie miasta na kwotę 350 tys. zł. - Mamy poniszczone nawierzchnie dróg. Naprawy wymaga odcinek ul. Nawojowskiej, która jest newralgicznym miejscem dla komunikacji w mieście. W różnym stopniu uszkodzone są nawierzchnie ulic: Makowickiej na os. Poręba, ul. Kochanowskiego, Zdrojowa, Witosa i Gospodarska. Sprawdzamy mostki i przepusty. Ledwo uporaliśmy się z usuwaniem skutków powodzi z 4 czerwca, gdzie nasze straty przekroczyły 1,4 mln zł i znów mamy problem - mówi dyrektor.
Powiat nowosądecki
Straty szacuje również Powiatowy Zarząd Dróg. - Najbardziej ucierpiały trzy drogi powiatowe: Nawojowa - Żeleźnikowa, Nawojowa - Bącza Kunina i Stary Sącz - Myślec. Straty przekraczają tu pół miliona złotych. Dwa tygodnie temu PZD oszacował powodziowe straty na 10 mln zł. Tym razem skala szkód wyrządzonych przez opady jest mniejsza. Uszkodzone zostały trzy duże przepusty, powstało sześć wielkich wyrw. Na odcinku 600 metrów rozmyta jest nawierzchnia i pobocza. Wezbrana woda wymyła korpusy dróg - opisuje Adam Czerwiński, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg.
Podtopione auta
Przez wodę, która nie spłynęła do kanalizacji i utworzyła na parkingu jezioro, zalane zostały samochody parkujących pod blokiem nr 19 przy ul. Królowej Jadwigi. Niektórzy z nich ponieśli duże straty i zamierzają domagać się odszkodowania od miasta. Tym bardziej, że parking został zatopiony już trzeci raz w tym roku. Po raz pierwszy w marcu po roztopach i po raz drugi na początku czerwca. - Badamy i analizujemy każdą sprawę - mówi Zbigniew Kowal, prezes Sądeckich Wodociągów. Jego zdaniem, jedynym rozwiązaniem, które na przyszłość pozwoli wyeliminować zagrożenie zalania parkingu, to rozdzielenie kanalizacji deszczowej od sanitarnej. - Wszystkie kanały odprowadzające wodę opadową do głównego kanału w ciągu ul. I Brygady przy tak wielkich opadach, jak w sobotę, natrafiają na opór. Woda wraca. Sytuacja zmieni się, gdy rozdzielimy kanalizację opadową i ściekową - mówi prezes Kowal. Na pytanie, kiedy to się stanie, na razie nie potrafi odpowiedzieć.
Poszkodowanym pozostają skargi. Spółka SW jest ubezpieczona od odpowiedzialności cywilnej. Zdarzały się już wypłaty odszkodowań.
Monika Kowalczyk
"Dziennik Polski" 2006-06-20
Autor: ab