Dwójka faworytów
Treść
Wisła Can-Pack Kraków i Lotos Gdynia będą zdecydowanymi faworytami rozpoczynających się dziś rozgrywek ekstraklasy koszykarek. Tytułu broni "Biała Gwiazda". W Krakowie i Gdyni mają nie tylko najmocniejsze drużyny, najwięcej gwiazd (i to jakich!) w składzie, ale i finansową stabilność, o której pozostałe drużyny mogą tylko pomarzyć. Nic dziwnego, że Wisła i Lotos są zdecydowanymi faworytami rozgrywek i wydaje się wręcz niemożliwe, by ktoś inny był w stanie pomieszać im szyki. Trudno jednak powiedzieć, kto z tej dwójki ma większe szanse na zrealizowanie swych celów. Potencjał i możliwości wydają się bowiem niezwykle wyrównane. Wisła w porównaniu z ubiegłym sezonem dokonała sporych rotacji w składzie. Z drużyny odeszły m.in. Amerykanka Kara Braxton i Białorusinka Marina Kress. "Nowe twarze" robią jednak wrażenie. Reprezentantki Polski Anna Wielebnowska i Elżbieta Trześniewska, Amerykanka Dominique Canty, Izraelka Liad Suez-Cani czy Bośniaczka Daliborka Vilipic powinny być dużym wzmocnieniem zespołu. I najważniejsze - została w nim najlepsza koszykarka ligi, Anna De Forge z USA. Wisła jest silna, ale Lotos jej nie ustępuje! Co prawda z Gdyni odeszła Agnieszka Bibrzycka (to ogromne osłabienie) ale lista wzmocnień jest imponująca. Do drużyny trafiły przede wszystkim trzy świetne Amerykanki z WNBA: LaTanya White, Tamika Whitmore oraz przede wszystkim wyśmienita Ruth Riley. Trener Krzysztof Koziorowicz liczy również na zdolną Estonkę Merikę Anderson oraz Serbkę Monikę Veselovski, która przed laty była już jedną z najlepszych koszykarek Lotosu. Wisła - mistrz, i Lotos - wicemistrz Polski, stoczą zapewne wspaniały pojedynek o mistrzostwo kraju, ale co równie ważne, mają potencjał pozwalający godnie zaprezentować się również w rozgrywkach Euroligi. W tym sezonie w ekstraklasie koszykarek wystąpi 12 zespołów, czyli o dwa więcej niż przed rokiem. Sezon zasadniczy potrwa od 11 października do 3 marca 2007 roku. Do play off awans wywalczy osiem najlepszych drużyn. W ćwierćfinałach i półfinałach mecze będę rozgrywane do trzech zwycięstw, a w finale - do czterech. Nowością jest zapis w regulaminie, w myśl którego w każdym pojedynku przez 40 minut na parkiecie musi przebywać przynajmniej jedna Polka. W 10-osobowych składach na mecz połowę zawodniczek powinny stanowić Polki. Ten przepis ma zabezpieczyć interesy reprezentacji, wszak w lidze pojawia się coraz więcej koszykarek z zagranicy. Pisk, "Nasz Dziennik" 2006-10-11
Autor: ea