Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Rządzący atakują prezydenta za spotkanie się z V. Orbánem
Treść
W ramach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej prezydent Karol Nawrocki spotkał się z Viktorem Orbánem w Budapeszcie. Dla rządzących to jawne wsparcie premiera Węgier na finiszu kampanii. Tymczasem Węgry są poligonem politycznym. Liberalno-lewicowej elicie Unii Europejskiej zależy na ich odbiciu.
Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej to tradycja trwająca już 20 lat. Przed południem prezydenci Polski i Węgier spotkali się w Przemyślu i obaj podkreślili więź łączącą oba narody.
– Ona wymyka się często geopolitycznej, politycznej czy dyplomatycznej logice, bo jest zbudowana na przyjaźni przez wieki – powiedział prezydent Karol Nawrocki.
– Wierzę, że przyjaźń między naszymi narodami jest nieodłączną częścią naszej tożsamości narodowej i kultury – zaznaczył prezydent Węgier, Tamás Sulyok.
Po południu Karol Nawrocki poleciał do Budapesztu, by spotkać się ponownie z prezydentem Węgier, a potem z węgierskim premierem, Viktorem Orbánem. W listopadzie prezydent odłożył wizytę na Węgrzech po spotkaniu węgierskiego premiera z Władimirem Putinem. Wieczorne rozmowy Nawrocki-Orbán ostro krytykuje koalicja rządowa.
– Bardzo nierozsądny ruch i szczerze bym odradzał to prezydentowi, bo to z nim zostanie już na lata – ocenił poseł Robert Kropiwnicki z Koalicji Obywatelskiej.
Pałac Prezydencki podkreślił, że wizyta w Budapeszcie odbywa się w ramach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Minister Spraw Zagranicznych, Radosław Sikorski, przekonuje, że prezydent jedzie wesprzeć Viktora Orbána na finiszu kampanii.
„Rad bym wiedzieć od prezydenta Nawrockiego, jaki polski interes realizuje, wspierając w kampanii wyborczej najbardziej skorumpowanego i najbardziej proputinowskiego polityka w Unii Europejskiej” – napisał szef MSZ na platformie X.
Zdaniem kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera, prof. Przemysława Czarnka, taki sposób myślenia to „aberracja”.
– Nie powinniśmy się spotykać z Niemcami od mniej więcej 20 lat. Za to, że budowali Nord Stream 1, Nord Stream 2, wyhodowali Putina, karmili go, trzymali go na salonach pomimo napaści na Ukrainę już w 2014 roku – mówił polityk PiS.
Premier Donald Tusk wykorzystuje każdą okazję, by publicznie uderzyć w Viktora Orbána za utrzymywanie kontaktów z Kremlem. Jednak gdy dochodzi do spotkania obu polityków, znających się od wielu lat, atmosfera się zmienia.
Z kolei w ocenie samego prezydenta Karola Nawrockiego każdy kraj suwerennie obiera kierunki dyplomatyczne, a stanowisko Polski wobec Federacji Rosyjskiej pozostaje niezmienne.
– Dla Polski Władimir Putin i Federacja Rosyjska są zagrożeniem egzystencjalnym – podkreślił Karol Nawrocki.
Na trzy tygodnie przed wyborami parlamentarnymi Węgry stały się poligonem, gdzie ścierają się dwa fronty polityczne Unii Europejskiej. Szeroko pojęta prawica, łapiąca wiatr w żagle, chce utrzymać Budapeszt. Dla słabnących liberalno-lewicowych elit odbicie stolicy Węgier miałoby wymiar symboliczny.
„Mają poczucie słabnącego poparcia w wielu krajach” – podkreślił red. Wojciech Kozioł z portalu Defence24 i wskazał na przyczyny tego stanu rzeczy.
– To, że w państwach zachodnich elity liberalne czy liberalno-lewicowe przeżywają teraz pewien rodzaj kryzysu tożsamości, jeśli chodzi o swoje poglądy polityczne, jest efektem zabetonowania sceny politycznej przez ostatnie kilkadziesiąt lat – stwierdził red. Wojciech Kozioł.
Zabetonowanie unijnej sceny politycznej przez liberalno-lewicowe elity doprowadziło m.in. do wdrożenia polityki klimatycznej, wyhamowania gospodarki UE oraz kryzysu migracyjnego.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 23 marca 2026
Autor: dj