Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Dziesięć procent szczęścia

Treść

116 tys. zł potrzebuje Specjalny Ośrodek Diagnozy i Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży z Wadą Słuchu, by zaadaptować pomieszczenia w wydzierżawionym od miasta lokalu przy ul. Żółkiewskiego. Na razie nie ma nawet 10 proc. tej kwoty, a czasu jest mało, bo do końca roku musi opuścić zajmowany dotąd budynek przy ul. Długosza 31.

Nie spełnia on bowiem ministerialnych norm nakazujących dostosowanie go do potrzeb osób o różnym stopniu niepełnosprawności. Brakuje m. in. wind oraz toalet dla inwalidów, a zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z 1999 r. powinien je mieć każdy ośrodek zajmujący się rehabilitacją. Ponieważ modernizacja przedwojennego budynku przy ul. Długosza 31 jest nieopłacalna, zdecydowano się na dzierżawę pomieszczeń przy ul. Żółkiewskiego 23. Na 100 metrach kwadratowych miały powstać gabinety specjalistów (m. in. surologopedy, suropsychologa, otolaryngologa i psychologa). Ośrodek zdobył już zezwolenia na remont, gotowa też jest dokumentacja techniczna przedsięwzięcia. Brakuje najważniejszego, czyli pieniędzy.

- Trzynaście tysięcy złotych dostaliśmy z Zarządu Głównego Polskiego Związku Głuchych - mówi kierownik Ośrodka Magdalena Bieniek. - Z prośbą o dofinansowanie remontu wystąpiliśmy do szeregu fundacji, ale wszystkie odmówiły. Pieniędzy nie da też PFRON, bo może je przekazać wyłącznie dla publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Tymczasem nasz jest niepubliczny, bo powołany przez stowarzyszenie, czyli Polski Związek Głuchych.

Dlatego Magdalena Bieniek apeluje do przedstawicieli lokalnego biznesu o wsparcie. Potencjalni sponsorzy mogą kontaktować się z pracownikami Ośrodka przy ul. Długosza 31 codziennie od godz. 8 do 15. Możliwy jest też kontakt za pośrednictwem poczty e-mail: pzgporadnians@wp.pl.

(SZEL)

"Dziennik Polski" 2005-09-08

Autor: ab