Fatima poszła na spacer
Treść
Przecierali sądeczanie oczy ze zdumienia na widok wielbłąda, który w wielkanocny poniedziałek spacerował majestatycznie w rejonie mostu kolejowego na Dunajcu. Okazało się, że na przechadzkę wybrała się 3-letnia Fatima, która przyjechała na występy do miasta z cyrkiem ze Szczawnicy.
Informację o wędrującym torami egzotycznym zwierzęciu dyżurny sądeckiej policji otrzymał ok. godziny 11, natychmiast wysłał więc w ten rejon miasta patrol.
- Na torach nie było już wielbłąda - mówi asp. sztab. Beata Frohlich, rzecznik sądeckiej policji. - Nieopodal jednak, niedaleko stadionów "Startu" oraz "Dunajca" rozłożył się cyrk. Okazało się, że wielbłąd rzeczywiście wyszedł poza ogrodzony teren. W tym samym dniu, ale o godz. 9 policjanci patrolujący miasto w rejonie ul. Kościuszki zauważyli pasące się w tym miejscu dwa konie oraz dwa wielbłądy. Jeden z nich przedostał się za ogrodzenie. Odnaleziony przez pracowników cyrku wrócił do stajni.
- To trzyletnia wielbłądzica, bardzo spokojna - tłumaczy Andrzej Słowik, właściciel cyrku. - Niepostrzeżenie wyszła za ogrodzenie. Poszła za koniem, bo bardzo lubi towarzystwo innych zwierząt. Nigdy wcześniej nie zdarzyła się taka sytuacja. Mam nadzieję, że była pierwszą i ostatnią.
(MIGA), "Dziennik Polski" 2007-04-11
Autor: ea