Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Futbol na lodzie

Treść

Sandecja - Łosoś Łososina Dolna 2-0 (1-0)

1-0 Świerad 13 - rzut karny, 2-0 Nowak 90

Sandecja: Bodziony (40 Oleksy, 70 Kozioł) - Rusin, Świerad, Kandyfer, Saratowicz - Zachariasz, Owsianka, Szczepański, Florian - Kubiela, Mordarski oraz Hajduk, Polański, Peciak, Michalik, Orzechowski, Jasiński, Rysiewicz, Nowak, Pazgan oraz Kudryk.

Łosoś: Cisowski - Skrzypiec, Babik, Szkarłat, Kosecki - Gwiżdż, Grabczyk, Zelek, Zubel - Skirło, Ciesielka oraz P. Olchawa i S. Olchawa.

Sparingowe spotkanie toczyło się na bocznym boisku stadionu przy ul. Kilińskiego w bardzo trudnych warunkach terenowych. Płytę w wielu miejscach, szczególnie na połowie od strony budynku klubowego, pokrywała warstwa lodu. Stąd zawodnicy więcej uwagi przywiązywali do utrzymania równowagi, aniżeli do konstruowania finezyjnych akcji.

Mimo to mecz mógł się podobać i - co podkreślili obydwaj trenerzy - był pożytecznym sprawdzianem. Wyższość gospodarzy nie podlegała kwestii, choć i rywale przeprowadzili kilka akcji, mogących im przynieść powodzenie. M.in. po jednym ze strzałów z rzutów wolnych udanie interweniował Jakub Oleksy. Więcej dogodnych sytuacji wypracowali sobie jednak trzecioligowcy. Dwie z nich zamienili na gole. W 13 min. rozpędzonego Roberta Kubielę trochę niepotrzebnie faulował bramkarz Łososia, a zarządzoną przez sędziego jedenastkę wykorzystał Janusz Świerad. Tuż przed ostatnim gwizdkiem arbitra na indywidualną akcję zdecydował się Grzegorz Nowak. W pełnym biegu minął trzech przeciwników, by płaskim strzałem, oddanym z prawej strony pola karnego, ustalić wynik sprawdzianu.

W Sandecji z niezłej strony pokazali się debiutujący w drużynie Robert Kubiela i Piotr Saratowicz. Korzystnie prezentował się Rafał Kudryk, który wrócił z zagranicznego kontraktu zawodowego. Nie wystąpili natomiast: kontuzjowani Michał Gryźlak (czeka go jeszcze co najmniej trzytygodniowa przerwa w treningach), Michał Gurba, Konrad Zalewski i Daniel Pociecha oraz chorzy Mariusz Mężyk, Bartłomiej Damasiewicz i Dawid Szufryn. Adama Ciastonia i Pawła Czerneckiego zatrzymały w domach sprawy osobiste, zaś Paweł Kozub, Jakub Filip, Rafał Zawiślan, Adrian Basta i Paweł Leśniak mieli jechać na turniej juniorów do Rzeszowa.

Daniel Weimer > zdaniem trenera

Janusz Pawlik, Sandecja: - Graliśmy tak, jak pozwalały na to warunki. W sumie zadowolony jednak jestem z postawy zawodników. Solidne wrażenie sprawiała defensywa, nieco więcej należało się natomiast spodziewać po linii pomocy. Lepiej prezentował się atak z pierwszej części spotkania, może dlatego, że przyszło mu grać na tej "lepszej" połowie. W poniedziałek rozpoczynamy obóz dochodzeniowy na własnych obiektach, który potrwa do 8 lutego. W środę stoczymy kolejny sparing z przebywającą na zgrupowaniu w Limanowej jedną z czwartoligowych drużyn z Pomorza.

Krzysztof Łętocha, Łosoś: - Pozytywnie oceniam postawę transferowanych z Lubania Maniowy obrońcy Łukasza Babika oraz napastnika Grzegorza Ciesielki, którego znam jeszcze z okresu mej pracy w Kolejarzu. Trenowaliśmy ciężko przez trzy ostatnie tygodnie, stąd w poczynaniach moich podopiecznych wyraźnie widoczny był brak świeżości. Tak prawdę mówiąc po raz pierwszy miałem okazję przyjrzeć się drużynie w akcji i przyznam, że wrażenie jest pozytywne, choć uważam za konieczne dokooptowanie do składu jeszcze kilku nowych graczy. Najważniejsze jednak, że na zajęciach mam stuprocentową frekwencję i że zaczynam oswajać się z zespołem. W sobotę w kolejnym sparingu zmierzymy się w Muszynie z tamtejszym Popradem/Minerale.

"Dziennik Polski" 2006-01-30

Autor: ab