Gacek dla Nowaka
Treść
Nowy Sącz. Po zblokowaniu list PiS i LPR, kandydat Ligi Polskich Rodzin na prezydenta miasta Marcin Gacek zrezygnował z ubiegania się o to stanowisko, deklarując poparcie dla kandydata Prawa i Sprawiedliwości Ryszarda Nowaka. Decyzję tłumaczy chęcią wzmocnienia człowieka prawicy ubiegającego się o najważniejszy urząd w mieście. - Nie chcę, żeby powtórzył się scenariusz sprzed czterech lat, kiedy zbyt duża liczba kandydatów prawicy spowodowała rozbicie głosów i zwycięstwo kandydata z listy SLD - mówi Marcin Gacek. - Podjąłem decyzję o poparciu Ryszarda Nowaka, bo interes miasta przedkładam nad własne ambicje. Nowego Sącza nie stać na zmarnowanie kolejnej kadencji. Marcin Gacek nie zamierza jednak rezygnować z samorządowej kariery. Wystartuje w wyborach do Rady Miasta. - Cieszę się, że porozumienie pomiędzy PiS i LPR zaczyna funkcjować również w Nowym Sączu - mówi Ryszard Nowak. - To dowód, że cel, jakim jest dobro miasta, bierze górę nad interesami partyjnymi. Do tandemu PiS-LPR dość niespodziewanie doszła wczoraj Samoobrona, która po wpadce ze sfałszowaniem co najmniej dwóch podpisów pod poparciem swoich kandydatów, ostatecznie nie zarejestrowała listy do Rady Miasta. W tej sytuacji regionalne struktury partii podjęły decyzję o poparciu Ryszarda Nowaka. Pełnomocnik PiS w naszym okręgu poseł Arkadiusz Mularczyk podkreślił, że gdy tylko pojawiły się przypuszczenia o fałszerstwie, jego partia zrezygnowała z opcji blokowania list wyborczych w mieście z Samoobroną. - To dlatego, że Prawo i Sprawiedliwość nie dopuszcza współpracy z osobami, które łamią prawo - wyjaśnia Arkadiusz Mularczyk. Złe skojarzenia z praktykami stosowanymi przez Samoobronę nie przeszkodziły jednak PiS-owi w wejściu w wyborcze porozumienie z tym ugrupowaniem w powiecie nowosądeckim. Arkadiusz Mularczyk zaapelował wczoraj o to, by pozostali kandydaci kojarzeni z prawicą zrezygnowali ze startu w wyborach prezydenckich i poparli Ryszarda Nowaka. Zapytany, kogo ma na myśli, poseł wskazał Jacka Chronowskiego, którego start może osłabić prawicowy elektorat. Kandydat zasłynął z umieszczenia w mieście bilbordów informujących, że będzie ubiegał się o fotel prezydenta na wiele miesięcy przed ogłoszeniem kalendarza wyborczego. - Podejmiemy rozmowy z panem Chronowskim, sugerując mu poparcie jednego, mocnego kandydata prawicy jakim jest Ryszard Nowak - zapowiada Arkadiusz Mularczyk. Jacek Chronowski zapytany wczoraj przez "Dziennik Polski" o szanse powodzenia takich rozmów stanowczo podkreślił, że z góry skazane są na niepowodzenie. Przypomniał, że pół roku temu PiS i LPR odrzuciły propozycję poparcia jego kandydatury w wyborach prezydenckich, więc teraz nie zamierza prowadzić z tymi partiami żadnych negocjacji. Nie obawia się też zarzutu, że startując w wyborach osłabia prawicę, rozdrabniając głosy elektoratu. - Ja prawicy z pewnościę nie osłabię. Trzeba by się raczej zastanowić, czy start Ryszarda Nowaka nie sprawi, że jej pozycja będzie słabsza - kończy Jacek Chronowski. (SZEL), "Dziennik Polski" 2006-10-24
Autor: ea