Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Godni zaufania. Tymbark

Treść

W remizie OSP w Tymbarku rozstrzygnęliśmy tegoroczną, trzecią już edycję plebiscytu "Dziennika Nowosądeckiego" na najlepszego strażaka zawodowca i ochotnika 2006 roku. Miejsce nie było przypadkowe, bo roli gospodarzy podjęli się zwycięzcy konkursu we wszystkich trzech kategoriach.



Trzech, bowiem w tym roku prócz strażaków nasi Czytelnicy mogli wskazać także najlepszą - ich zdaniem - jednostkę OSP w regionie typując kandydata na kuponach publikowanych na łamach "Dziennika Nowosądeckiego". Już w styczniu, a zatem zaledwie trzy tygodnie od momentu ogłoszenia plebiscytu, niekwestionowanymi liderami we wszystkich kategoriach byli właśnie tymbarczanie. Nie tylko nie stracili tej wyjątkowej pozycji, ale z czasem wysunęli się na tak wyraźne prowadzenie, że już w lutym stało się pewne, iż to właśnie im przypadną w udziale wszystkie pierwsze nagrody.

Tak jak w poprzednich dwóch edycjach, także i tym razem duże zainteresowanie plebiscytem wymusiło dwukrotną zmianę terminu nadsyłania kuponów. W efekcie zamiast zakończyć akcję 31 stycznia, jak pierwotnie zakładaliśmy, wydłużyliśmy ją do końca lutego. Nagrodą za cierpliwość była lawina kuponów, których naliczyliśmy prawie 8500! Ta imponująca liczba świadczy o szacunku dla pełnej poświęcenia pracy strażaków, którą swoimi głosami docenili mieszkańcy gmin, miast i powiatów całego regionu. Codziennie mogą się oni przekonać, że na strażaków i druhów zawsze można liczyć, bo są wszędzie tam, gdzie człowiek potrzebuje pomocy. Zwłaszcza, że przecież ich aktywność nie ogranicza się wyłącznie do gaszenia pożarów. Zwykle jako pierwsi niosą pomoc ofiarom wypadków drogowych, ratują życie i mienie ludzkie podczas powodzi, czy wichur, które często przetaczają się nad naszym regionem. Plebiscyt jest właśnie po to, by pokazać tych, którzy zwykle pozostają w cieniu, bo przecież do pełnienia swojej służby nie potrzebują błysków fleszy, czy czołówek gazet przynoszących kolejne doniesienia o bohaterstwie strażaków.

- Plebiscyt jest cenną inicjatywą, dzięki której można pokazać najbardziej wartościowych, wyróżniających się zawodowców i ochotników - mówił w rozmowie z "Dziennikiem Nowosądeckim" brygadier Piotr Konar, zastępca komendanta wojewódzkiego PSP w Krakowie. - Ma on tym większą wartość, że prócz mieszkańców kandydatów wskazują też sami strażacy doceniając w ten sposób ich profesjonalizm, koleżeństwo i oddanie służbie. Warto podkreślić, że straż pożarna od lat cieszy się największym zaufaniem opinii publicznej, a tezę tę potwierdza niesłabnąca popularność plebiscytu "Dziennika Nowosądeckiego".

Jakie wyniki przyniosła tegoroczna edycja? Najlepszym strażakiem zawodowcem okazał się tymbarczanin Tomasz Kaptur z JRG w Limanowej. Warto dodać, że jednocześnie jest on także druhem OSP w Tymbarku. Kolejne miejsca w tej kategorii zdobyli Janusz Basiaga, komendant PSP w Nowym Sączu oraz czterej zawodowcy z nowosądeckiej jednostki - Krzysztof Rak, Marian Marszałek, Jan Smoleń i Krzysztof Skwarka.

Typując najlepszego strażaka ochotnika roku 2006 nasi Czytelnicy wskazali czterech kandydatów. W tej kategorii zdecydowanie zwyciężył Artur Kruszyński z OSP w Tymbarku, a następne miejsca zdobyli Bogusław Kaczor (OSP w Barcicach), Władysław Główczyk (OSP Mszalnica) i Stanisław Antosz (OSP Mszana Dolna). Specjalne wyróżnienie zdecydowaliśmy się przyznać Krzysztofowi Sternalowi z OSP w Nowym Rybiu, który podczas nawałnicy szalejącej nad ziemią limanowską przez kilka godzin ratował dobytek mieszkańców tej wsi nie bacząc na to, że i jego gospodarstwo może być zagrożone. Gdy wrócił do domu zobaczył, iż wiatr nie ominął także jego domu zrywając część dachu z budynku. Na szczęście nie zawiedli koledzy, z którymi chwilę wcześniej zabezpieczał przedostatni zerwany dach w okolicy.

W tym roku Czytelnicy mieli także okazję wytypować najlepszą OSP w regionie. Także i w tej kategorii bezkonkurencyjni okazali się tymbarczanie, którzy postawili na swoją ochotniczą straż. Kolejne jednostki z wysokimi notowaniami to OSP w Barcicach, Laskowej, Mszalnicy, Mszanie Dolnej i Szczawie. (SZEL)

Małopolska strażakami stoi

- Trudno wyobrazić sobie nasz region bez strażaków - mówił do druhów ochotników podczas podsumowania naszego plebiscytu wicemarszałek województwa Leszek Zegzda. - Dbacie o bezpieczeństwo, ale pełnicie też nieocenioną funkcję społeczną. I województwo tę funkcję docenia i za nią dziękuje. Bez was Małopolska byłaby uboga.

Przy okazji swojego wystąpienia marszałek poinformował, że z tegorocznego budżetu województwa dla strażaków ochotników przeznaczono 4 mln złotych, ale - niestety - Regionalna Izba Obrachunkowa, zasłaniając się przepisami, sprzeciwiła się przekazaniu tych pieniędzy. - Będziemy jednak walczyć z administracyjną bezdusznością - mówił Leszek Zegzda, któremu pomoc w owej walce zadeklarował poseł PiS Arkadiusz Mularczyk - również obecny na naszym podsumowaniu. (pit) , "Dziennik Polski" 2007-04-20

Autor: ea