Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Handlarz dotrze wszędzie

Treść

NOWY SĄCZ. Słowacka młodzież ma większe problemy z narkotykami niż nasza, za to mniejsze z alkoholem

Wyrównują się różnice między wsią, małym miasteczkiem i dużym miastem jeśli chodzi o dostępność narkotyków dla młodzieży szkół ponadgimnazjalnych. Takie są wnioski z przeprowadzonych trzecich w ciągu siedmiu lat masowych badań na Sądecczyźnie. Obecnie objęto nimi także uczniów ze Słowacji.

- Diler narkotykowy dotrze wszędzie, tak samo w dużym mieście, jak i w małej miejscowości - podkreśla, podsumowując ankiety Zbigniew Czepelak, dyrektor Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego. - Środowiska szkolne pomału się z tym faktem oswajają. Jest to dużo zdrowsze, niż udawanie, że problemu nie ma i zamiatanie go pod dywan. Jakiś udział mają w tym nasze badania, które już przeprowadziliśmy po raz trzeci na bardzo dużej próbie, bo prawie 2500 uczniów. Gdy chodzi o masowość badań, są unikalne w skali kraju. Po raz pierwszy wzięli w nich udział uczniowie słowaccy i efekty są bardzo ciekawe.

Nieco więcej mówi o nich dyrektor Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej w Starym Sączu Jerzy Pilecki, który od początku opracowuje ankiety i je analizuje.

- Porównanie odpowiedzi uczniów polskich i słowackich nasuwa ogólny wniosek, że to dorośli wyznaczają granice młodym. Ich obyczajowość i cechy kulturowe są przyjmowane jako obszar, po którym należy się poruszać, albo go przekraczać. Uczniowie na Słowacji mają mniejsze problemy z piciem piwa lub wina, gdyż to leży w kulturze dorosłych. Dużo kategoryczniej oceniają picie wódki. Z kolei widać wyraźnie, że narkotyki są dla nich łatwiej dostępne i mają z nimi większe problemy. Wśród naszej młodzieży z kolei występuje większa tolerancja dla picia wódki. Jest lepiej, gdy chodzi o dostępność i używanie narkotyków. Idzie to w parze ze statusem materialnym.

- Im więcej pieniędzy, tym większa skłonność do wszelkiego typu używek - stwierdza Zbigniew Czepelak. - Poprawiła się sytuacja, gdy chodzi o przemoc. Zwykle towarzyszy ona alkoholowi czy używaniu narkotyków. Ponadgimnazjalna młodzież, w porównaniu z tym, co działo się w szkołach jeszcze sześć lat temu, mniej narzeka na zagrożenie ze strony kolegów.

Wyniki ankiet będą tematem konferencji planowanej w Krynicy-Zdroju za tydzień. Mają się tam spotkać pedagodzy szkolni, samorządowcy, zaproszeni goście ze Słowacji. Całe przedsięwzięcie, łącznie z badaniami, finansowane jest ze środków Euroregionu Tatry.

Przebadano 25 szkół powiatu nowosądeckiego i Nowego Sącza, w sumie 1866 uczniów. Na terenie Słowacji na anonimową ankietę odpowiedziało 581 uczniów z pięciu szkół z Preszowa, Starej Lubowni i Sabinowa. Uczniowie, po odpowiednim zalogowaniu, otwierali ankiety w internecie i wypełniali je. Dostęp do nich był zabezpieczony, by nikt postronny nie mógł do nich zaglądać, ani nie był w stanie wejść do całego programu. To, zdaniem dyrektora Pileckiego, daje gwarancję bezpieczeństwa dla piszących i uwiarygodnia odpowiedzi.

Zastosowana po raz drugi metoda internetowa daje szybkie wyniki. Program pozwala błyskawicznie zestawiać wyniki, porównywać je i klasyfikować. (WCH)

"Dziennik Polski" 2006-03-24

Autor: ab