Historyczny złoty medal
Treść
RUDA ŚLĄSKA. Mistrzostwa Polski juniorek
Zespół AZS PWSZ Olimpia Nowy Sącz wywalczył złoty medal i tytuł mistrza Polski juniorek w sezonie 2005/2006. Bez wątpienia jest jak na razie największy sukces młodzieżowej piłki ręcznej drużyn z Nowego Sącza. Do tej pory lokalny rywal, AZS Beskid WSB-NLU takiego krążka w swoim dorobku nie ma. Warto podkreślić fakt, że Olimpia wygrała wszystkie swoje mecze.
AZS PWSZ Olimpia - Łącznościowiec Szczecin 30-26 (15-11)
Olimpia: Lorek, Marszał; Wańczyk 6, Hajduk 6, Wojtas 5, Jędrusik 5, Szczygieł 4, Ciesielka 2, Jakubowska 1, Kij 1, Wójs, Ruchała, Horwath.
AZS PWSZ Olimpia - Pogoń Żory 33-30 (16-12)
Olimpia: Marszał Lorek; Wojtas 8 Szczygieł 8, Hajduk 6, Wańczyk 5, Ciesielka 1, Horwath, Ruchała, Kij, Wójs, Kulig, Jędrusik 5, Jakubowska.
Zgoda Bielszowice Ruda Śląska - AZS PWSZ Olimpia 24-25 (8-12)
Olimpia: Lorek, Marszał; Wojtas 7, Jędrusik 6, Szczygieł 5, Wańczyk 3, Hajduk 3, Ciesielka 1, Jakubowska, Horwath, Ruchała, Wójs, Kij, Kulig.
Był to decydujący mecz o finał. Dzięki dwóm zwycięstwom sądeczanki miały mały komfort gry. Mogły nawet przegrać, ale tylko różnicą dwóch bramek. Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando Olimpii. Walka zaczęła się po przerwie. Rywalki, gospodynie turnieju miały za sobą wszystko. Tłum kibiców i własny parkiet. W 40 minucie był już remis 17-17. Chwilę później prowadziła Zgoda 19-18, Na trzy minuty przed końcem spotkania kolejny remis 22-22. Po akcji rywalek Olimpia przegrywała 22-23. W tym momencie bramkę dającą remis zdobyła Ciesielka, a prowadzenie Szczygieł. To był przełomowy moment meczu.
- Kiedy Sabina Szczygieł zdobyła bramkę, wiedziałem, że będzie dobrze - opowiada trener Olimpii Franciszek Wolak. - Mieliśmy przewagę i piłkę. Dołożyliśmy jeszcze jednego gola i było po wszystkim. To był chyba najważniejszy mecz turnieju, bo dawał nie tylko srebrny medal, ale również otwierał szansę na złoto.
W finale sądeczanki grały przeciwko drużynie AZS AWF Gdańsk, która w grupie gromiła rywalki. O tym, kto wygra, decydowała psychika. Lepsza okazała się Olimpia.
AZS AWF Gdańsk - AZS PWSZ Olimpia Nowy Sącz 25-34 (11-14)
Olimpia: Marszał, Lorek; Wojtas 9, Hajduk 8, Szczygieł 7, Jędrusik 5, Wańczyk 2, Ruchała 2, Kulig 1, Ciesielka, Horwath, Wójs, Jakubowska.
Finał w każdym turnieju rządzi się swoimi prawami. To jest inny mecz. Kto wytrzymuje presję wyniku do końca, ten zwycięża. W pierwszej, wygranej połowie wcale nie było łatwo. Z początku prowadziła Olimpia, ale w 25 minucie gdańszczanki doprowadziły do remisu 10-10. Jednak wtedy sądeczanki rzuciły cztery bramki, a rywalki 1. Po przerwie Olimpia zaskoczyła rywalki kolejną serią czterech bramek i było 18-11. Od tego momentu sądeczanki kontrolowały już grę. Kiedy w 46 minucie zespół z Nowego Sącz, w ciągu krótkiego, okresu czasu zdobył znów 4 bramki obejmując prowadzenie 26-17, było już po meczu.
- Do tego spotkania przygotowałem siebie i drużynę bardzo solidnie - dodaje trener Olimpii Franciszek Wolak. - Podczas turnieju oglądałem dwa mecze z udziałem AZS AWF Gdańsk. Wiedziałem jak grają. Dla swoich zawodniczek wszystko rozpisałem bardzo dokładnie. Jedyny problem, jaki istniał, to czy wytrzymają to ciśnienie. Udało się. Drużyna grała konsekwentnie i skutecznie. Wielką skutecznością popisała się Ala Wojtas, która od początku była kryta indywidualnie. A mimo to zdobyła aż 9 bramek. Bardzo się cieszę ze zwycięstwa, które wywalczyliśmy zasłużenie, ogrywając wszystkich rywali w drodze do złota. (JEC)
Klasyfikacja końcowa: 1. AZS PWSZ Olimpia Nowy Sącz, 2. AZS AWF Gdańsk, 3. Pogoń Żory, 4. Vitaral Jelfa Jelenia Góra, 5. Zgoda Bielszowice Ruda Śląska, 6. Victoria Toruń, 7. Łącznościowiec Szczecin, 8. UKS PCM Lis Kościerzyna.
Najlepszą zawodniczką turnieju został Alina Wojtas, która znalazła uznanie u trenerów kadry. Drugą bramkarką został Magdalena Lorek. W siódemce turnieju znalazła się Agnieszka Jędrusik, którą również zainteresowali się trenerzy kadry.
"Dziennik Polski" 2006-05-04
Autor: ab