Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Huzar w koronie

Treść

Oldboje Huzara po raz pierwszy w historii istnienia zespołu zostali mistrzami piłkarskiej ligi oldbojów, których rozgrywki toczyły się w hali przy Zespole Szkół w Brzeznej. Dominacja reprezentantów firmy zajmującej się dystrybucją miodów uwidoczniła się już na początku rywalizacji. Do końca zmagań, z krótkimi przerwami, przewodzili oni stawce drużyn, w składach których znajdowało się wielu sławnych i znakomitych przed laty zawodników.

Takowi wystąpili również w Huzarze. W odniesieniu do poprzedniej edycji rozgrywek, jego skład był jednak nieco inny. Niemniej o postawie drużyny decydowali w głównej mierze gracze od lat związani z ekipą dowodzoną przez Adama Maciuszka - szefa firmy. Temu znanemu z piłkarskiej pasji prywatnemu przedsiębiorcy udało się skupić wokół siebie kilku wybitnych byłych piłkarzy, co umożliwiło powstanie ekipy, kończącej rozgrywki z nadzwyczaj korzystnym bilansem: na 14 spotkań, w dziesięciu odniosła zwycięstwa, tylko czterokrotnie, w tym w jednym przypadku walkowerem, uznając wyższość rywali.

Jedną ze wspomnianych niegdysiejszych gwiazd, a dzisiejszych opok Huzara, jest Józef Gargula, kibicom Sandecji znany jako Cziwers. Ten niezawodny egzekutor rzutów karnych, autor historycznego, bo pierwszego gola strzelonego dla ówczesnego Komunikacyjnego Klubu Sportowego w II lidze, niewiele stracił ze swych futbolowych walorów, zaliczając się do najlepszych zawodników ligi.

- Chciałbym przede wszystkim podkreślić, że tworzyliśmy w drużynie jedną wielką rodzinę - mówi Gargula. - Spotykaliśmy się z prawdziwą radością, występy na parkiecie traktując jako świetną, przy okazji skuteczną, jeśli chodzi o strzelanie goli, zabawę. Można rzec, że uzyskiwane wyniki były nie tylko pochodną naszych czysto sportowych umiejętności, ale i właśnie tego niepowtarzalnego klimatu panującego w naszym obozie. Za rok postaramy się o powtórkę sukcesu. Tym bardziej, że organizacja ligi była perfekcyjna. Przyznam, że na parkiet w hali w Brzeznej wybiegałem z prawdziwą przyjemnością.

- Serdecznie dziękuję wszystkim chłopakom za ich zaangażowanie i podziwu godną ambicję, prezentowaną podczas trwania rozgrywek - nie ukrywa satysfakcji Adam Maciuszek. - Wiedziałem, że zawsze mogę na nich liczyć, ale aż takiej determinacji raczej się nie spodziewałem. Uważam, że zwycięstwo w ostatecznej klasyfikacji przypadło nam najzupełniej zasłużenie. Choć przyznam, że poziom tegorocznej rywalizacji był wyjątkowo wyrównany. Nie mieliśmy jeszcze okazji do świętowania sukcesu. Na kieliszek szampana lub miodu pitnego przyjdzie więc jeszcze czas. (DW) > warto wiedzieć

Zespół Huzara występował w rozgrywkach najczęściej w następującym składzie: Janusz Brongiel, Józef Gargula, Marek Wideł, Marian Michalik, Józef Waśko, Jerzy Jurecki, Adam Maciuszek oraz Sławomir Dadał.

"Dziennik Polski" 2006-03-17

Autor: ab