Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Jaś odjechał

Treść

Mecz KTH z GKS Tychy był ostatnim w barwach kryniczan Słowaka Jana Jaśa. Również dzięki jego grze kryniczanie zremisowali z tyszanami 1-1.

- Wielka szkoda, że musiał odejść - powiedział prezes KTH Jarosław Golonka. - Jednak od początku było wiadomo, że kiedyś to nastąpi. Trzeba również powiedzieć, że bardzo nam pomógł. Jest to sympatyczny człowiek, który wzorowo wywiązał się ze swoich obowiązków. Był środkowym, niezwykle szybki i waleczny na lodowej tafli. Jeden z najskuteczniejszych graczy krynickiej drużyny powraca za ocean, gdzie musi się zjawić do 5 października. Z KS KTH rozegrał 9 ligowych spotkań, w których zdobył 2 bramki i zaliczył 5 asyst, a na ławce kar spędził 32 minuty. Tą drogą bardzo mu dziękujemy.

Zapadła też decyzja, kto zastąpi Słowaka. Przed południem prezes KTH rozmawiał ze Sławomirem Krzakiem, który ponownie wyraził chęć gry w krynickich barwach.

(JEC) , "Dziennik Polski" 2006-10-06


Autor: ea