Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Kombatantów ubywa, wiernych coraz więcej

Treść

Kilkaset osób, mimo niepogody, wzięło udział w uroczystej mszy świętej w intencji kapelana żołnierzy Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej, księdza Władysława Gurgacza. Została ona odprawiona po raz dziewiąty przy obelisku na Hali Łabowskiej. Po II wojnie światowej armia nie złożyła broni i walczyła z władzą komunistyczną. Jej żołnierzy w szczególny sposób później represjonowano. Sobotnią mszę polową celebrowało siedmiu księży, na czele z ks. Henrykiem Michalakiem z Warszawy. Był też obecny proboszcz z Maciejowej - szkoła z tej miejscowości opiekuje się obeliskiem. - Przypomniano tych, którzy w tym roku odeszli na wieczną wartę - mówi prezes organizatora uroczystości, czyli oddziału Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Nowym Sączu Zbigniew Obtułowicz. - Są to Tadeusz Polek i Marian Stanek oraz Fryderyk Korzeń z Tarnowa. Z grona kombatantów ciągle kogoś ubywa. Natomiast mimo niepogody pojawiło się sporo ludzi wiernych pamięci żołnierzy PPAN. I to bardzo cieszy. Przybyło sporo młodzieży, poczty sztandarowe. W takim otoczeniu bardzo godnie zabrzmiały słowa księdza Michalaka, który zapowiedział, że ks. Władysław Gurgacz otrzyma Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Moim zdaniem jego bohaterska służba patriotyczna i śmierć za ojczyznę warta jest najwyższych honorów. (WCH) "Dziennik Polski" 2007-09-10

Autor: wa