Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Krzywa wieża

Treść

Dzwonnica zabytkowego kościoła w Binczarowej koło Grybowa niebezpiecznie przechyla się, grożąc katastrofą. Eksperci, którzy oglądali i badali odkształcenie wieży, mówią, że problem jest bardzo poważny. Proboszcz parafii ks. Marek Romańczyk stoi przed trudnym zadaniem zdobycia pieniędzy na ratowanie drewnianej świątyni. Dawniej była to cerkiew greckokatolicka pw. św. Demetriusza. Świątynia jest jedną z wielu znajdujących się na małopolskim szlaku architektury drewnianej. Zbudowano ją w stylu zachodniołemkowskim w 1760 roku. Przebudowano częściowo w 1797 i 1879 r. Obecnie jest to kościół rzymskokatolicki. Obiekt odnawiany był w latach 1966-1967. Ma on charakterystyczną wieżę o pochyłych ścianach. To właśnie górna jej część odchyliła się niebezpiecznie od pionu o 34 cm. - Odkształcenie zauważyłem w tym roku - mówi ks. Marek Romańczyk, proboszcz parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. - Bardzo się tym zaniepokoiłem, zaalarmowałem ekspertów i okazało się, że problem jest bardzo poważny. Potwierdza to ekspertyza budowlana. Dwa z czterech słupów stanowiących konstrukcję wieży należy jak najszybciej wymienić. Drewno zaczęło butwieć. Zniszczone słupy nie były wymieniane przynajmniej 50 lat. Jest też problem ze środkową, mniejszą wieżyczką. Ugina się jej konstrukcja nośna. Parafia, licząca ponad 1,1 tysiąca wiernych, z pewnością nie będzie w stanie sama udźwignąć kosztów remontu. - Będę zabiegać o fundusze, gdzie będzie to tylko możliwe m. in. w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Z naszej ziemi pochodzi senator Stanisław Kogut. Będę więc i jego w tej sprawie prosić o pomoc - dodaje proboszcz. - Z szacunkowych wyliczeń wynika, że na remont potrzeba będzie ponad 600 tys. zł, ale są to koszty wstępne. Niewykluczone, że będą niestety większe. Gdyby udało się pozyskać fundusze, remont moglibyśmy zacząć wiosną przyszłego roku. Pod koniec ubiegłego tygodnia kościół w Binczarowej oglądał goszczący na Ziemi Grybowskiej wicemarszałek Małopolski Leszek Zegzda. Z gospodarzem parafii rozmawiał m. in. o pilnej potrzebie ratowania bezcennego zabytku. - Zasygnalizuję problem Zarządowi Województwa Małopolskiego. - mówi "Dziennikowi Polskiemu" marszałek Leszek Zegzda. - Jest zarezerwowana pewna pula pieniędzy na tzw. sytuacje nadzwyczajne. Zobaczymy, co się w tej sprawie da zrobić. Zorientujemy się również, jakie są szanse pozyskania funduszy z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. (MIGA) Na szlaku Kościół (dawna cerkiew) jest bardzo chętnie odwiedzany przez turystów. W Binczarowej krzyżuje się bowiem kilka szlaków. W jego wnętrzu nad całością dominuje umieszczony za ołtarzem późnobarokowy ikonostas z drugiej połowy XVIII wieku, carskie wrota oraz ikony Chrystusa Pantokratora. "Dziennik Polski" 17.07.07

Autor: aw