Księgi zażaleń
Treść
NOWY SĄCZ. Dwa dni petenci mieli problemy ze składaniem wniosków w Sądzie Rejonowym
- Nie mogę złożyć wniosku o wypis z ksiąg wieczystych. W sądzie jest bałagan, ludzie się denerwują - obwieścił nam jeden z mieszkańców Nowego Sącza, który bezskutecznie starał się wczoraj o potrzebny mu dokument do aktu notarialnego. Przez dwa dni Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Nowym Sączu przechodził na komputerową obsługę. Informacje o utrudnieniach co prawda wisiały na tablicy ogłoszeń w sądzie, ale mało kto je zauważył.
- Odesłano mnie na następny poniedziałek. Dopiero po interwencji u sędziów, pani łaskawie wydała mi formularz. Pomyliła się zresztą, bo najpierw dała żółty, potem czerwony. Widać, że sama nie była zorientowana, o co chodzi. Obok mnie stała kobieta, która przyjechała ze Stanów na święta do Nowego Sącza. Myślała, że wszystkie sprawy majątkowe pozałatwia i nic z tego. Można było ludzi uprzedzić jakimiś komunikatami, by nie przyjeżdżali, nie zawracali sobie głowy - relacjonował swój pobyt pechowy klient Wydziału Ksiąg Wieczystych.
Telefon do sądu potwierdził, że istotnie zamieszanie z księgami ma miejsce. Zgodnie z rozporządzeniem ministra sprawiedliwości, od stycznia kolejne sądy przechodzą na komputerową obsługę ksiąg wieczystych. Sąd Rejonowy znalazł się w siedemnastce podobnych placówek, instalujących odpowiedni system właśnie teraz.
- Zaczęło się to od poniedziałku - wyjaśniała nam Maria Stopka, kierowniczka wydziału ksiąg. - Weszliśmy do nowego systemu wieczystej księgi elektronicznej. Panowie, którzy to instalują zapewnili, że być może jeszcze dziś po południu wszystko zrobią. Przykro nam, bo rzeczywiście ludzie się denerwują. Jest to jednak bardzo poważna operacja. Papierowe dokumenty znajdą się w archiwum ksiąg wieczystych. Odtąd będziemy pracować wyłącznie na dokumentach elektronicznych.
Składane wnioski, jak poinformowała nas Maria Stopka, trafią do Ośrodka Migracji Ksiąg Wieczystych w Krośnie, a stamtąd w terminie do dziesięciu dni do nowo powstałej w sądzie sądeckim komórki: Ekspozytury Centralnej Informacji. Wnioski składane pocztą będą wędrować najpierw do Warszawy, co opóźni ich realizację. Zresztą wszystko zależy od rodzaju wniosków. Trudno się w tym od razu połapać. Kierowniczka zapewnia, że nowy system powinien być sprawniejszy i szybszy. Na przykładzie takich rozgoryczonych ludzi, jak ten, który nas dzisiaj odwiedził w redakcji, szybko się okaże, że nie powstały aby nowe księgi życzeń i zażaleń.
Do tej pory na odpisy z ksiąg wieczystych czekało się do dwóch tygodni.
(WCH)
"Dziennik Polski" 2005-01-05
Autor: kl