KTH wciąż w rozsypce
Treść
Hokej na lodzie
Pierwsze treningi zespół KTH Krynica miały się rozpocząć 8 maja. Pod Górą Parkową pojawił się na chwilę trener Petr Kremen i kilku zawodników. Niestety, na tym się zakończyło. Drużyny wciąż nie ma, a sezon coraz bliżej. Rozgrywki w ekstraklasie rozpoczynają się na początku września.
- Na razie wciąż jeszcze trwają rozmowy ze sponsorami - opowiada członek Zarządu KTH Dariusz Reśko. - W tym tygodniu powinno dojść do pierwszych decyzji. Wtedy będziemy wiedzieć, na czym stoimy. Ekstraklasa to zupełnie inne wymagania. Wzrastają koszty i poziom sportowy. Chcemy temu podołać. Mam nadzieję, że uda się nam skonstruować odpowiedzialny budżet.
Zebranie drużyny dzisiaj to żaden problem. Wystarczy kilka telefonów i jest na miejscu zespół. Jednak na razie nie widać przysłowiowego światełka w tunelu. W Krynicy przed kilkoma dniami pojawili się Słowacy, którzy pomogli w awansie do ekstraklasy. Chcieli się dowiedzieć, co słychać? Ale i oni usłyszeli, że rozmowy trwają. Najważniejsze jednak jest to, że kryniccy zawodnicy, a także Słowacy i inni trenują. Tyle, że sami.
Sytuacja zespołu KTH jest o tyle dziwna, że przecież, kiedy drużyna walczyła o awans, wszyscy wiedzieli, iż koszty utrzymania wzrosną. Działacze cały czas o tym przypominali. Dzisiaj, jak na razie, zostali sami. Miejmy nadzieję, że w końcu sytuacja zostanie rozwiązana, choć straconego miesiąca w treningach nadrobić się już nie da.
(JEC)
"Dziennik Poolski" 2006-05-30
Autor: ab