Kto za?
Treść
W związku z tym, że dyrekcja Szpitala Specjalistycznego w Nowym Sączu nie spełniła najważniejszych żądań związku zawodowego "Solidarność", rozpisuje on od dziś do piątku referendum strajkowe. Konflikt powstał na tle próby przekazania 159 salowych i sprzątaczek prywatnej firmie oraz prywatyzacji działów szpitala.
W siedmiodniowym ultimatum postawionym dyrektorowi szpitala "Solidarność" zażądała takiej umowy z nowym pracodawcą salowych, która gwarantowałaby pracę dla wszystkich, na tych samych warunkach przez trzy lata.
W siedmiodniowym ultimatum postawionym dyrektorowi szpitala "Solidarność" zażądała takiej umowy z nowym pracodawcą salowych, która gwarantowałaby pracę dla wszystkich, na tych samych warunkach przez trzy lata. To okres projektowanej umowy z firmą "IMPEL". Istnieje obawa, że po przejęciu ludzi, spółka, która wygrała przetarg na usługi sanitarne w szpitalu, pozbędzie się wielu pracowników, by spełnić warunki oszczędniejszego sprzątania.
Drugie z istotnych żądań dotyczyło wycofania się dyrekcji z pomysłu prywatyzowania diagnostyki oraz działów gospodarczych.
- Dyrekcja zareagowała jedynie na postulat szybkiego rozdysponowania środków z funduszu socjalnego - powiedziała nam przewodnicząca związku Krystyna Janisz. - Ponieważ pozostałe punkty pozostały bez reakcji, więc zgodnie z prawem, po wejściu w spór zbiorowy, następnym posunięciem jest referendum strajkowe. Rozpoczniemy je od poniedziałku. Adresowane jest do wszystkich 1200 pracowników szpitala. Jego wynik zadecyduje o dalszych krokach protestacyjnych. Sprawa jest pilna, gdyż firma zapowiada przejęcie grupy pracowników od pierwszego kwietnia na warunkach, które budzą nasze najwyższe obawy. Praktycznie, mimo zapowiedzi przejęcia ludzi z umowami, nie gwarantuje niczego. Zwolnienia mogą nastąpić bardzo szybko. A wśród tej akurat grupy pracowników są osoby z wieloletnim stażem pracy, w wieku przedemerytalnym. Boją się, że zostaną na bruku. Zgodnie z umową podpisaną przez marszałka, do którego szpital należy, a "Solidarnością", przekazanie może nastąpić po koniecznym zagwarantowaniu takich samych warunków pracy przez nowego pracodawcę. Uważamy, że ten warunek nie jest spełniony.
W karcie referendum strajkowego czytamy:
"Pracodawca nie zrealizował żądań NSZZ "Solidarność" Komisji Międzyzakładowej Pracowników Ochrony Zdrowia w Nowym Sączu, zawartych w piśmie z dnia 15 marca, nie podjął też rokowań wynikających z ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.
1. W związku z powyższym, czy jesteś za przeprowadzeniem strajku? 2. Jeśli w referendum strajkowym ponad połowa załogi opowie się za przeprowadzeniem strajku, czy przystąpisz do niego?".
W dalszych punktach pytania dotyczą wykorzystania funduszu socjalnego i stosunku do prywatyzacji.
Referendum potrwa do piątku, by - zdaniem związków - wszyscy, pracujący w różnym systemie godzinowym, mieli możliwość wypowiedzenia się.
(WCH)
"Dziennik Polski" 2006-03-27
Autor: ab