Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Łańcuch dobrej woli

Treść

Zagrożony jest termin oddania do użytku przedłużenia ulicy Kolejowej w Nowym Sączu. Przy robieniu przekopu do ulicy Siemiradzkiego natrafiono pod ziemią na niewykazane nigdzie w dokumentach kable energetyczne, splątane z siecią ciepłowniczą. Powstaje kolejne niebezpieczne skrzyżowanie w mieście.

Z interwencji do redakcji wnioskować można, że mieszkańcy miasta pilnie obserwują to, co się dzieje na budowie nowego odcinka ulicy Kolejowej za Nawojowską. Jedna z dzwoniących osób zainteresowała nas grubością odsłoniętego kawałka jezdni w ulicy Siemiradzkiego:

- Jestem budowlańcem ze sporym stażem i doświadczeniem - prezentował się rozmówca. - Jeśli nowa jezdnia będzie tak cienka, to po roku porobią się zapadliska. Przecież powinna mieć z pół metra podkładu.

Kierownik budowy wyjaśnił nam na miejscu, że podkład pod nowy odcinek jezdni będzie miejscami nawet wyższy niż pół metra, a wspomniana nawierzchnia zostanie zerwana.

- Siemiradzkiego budowano chyba pod dorożki - żartuje jeden z robotników. - Przecież to niemożliwe, byśmy dawali tak mały podkład i tak cienką warstwę asfaltu.

Odkryta nawierzchnia ma ok. siedem centymetrów masy asfaltowej, położonej na ubitym kamieniu.

Obawy innych osób dotyczą bliskości budynku od skrzyżowania i zbyt wąskiej - ich zdaniem - całej ulicy.

Dyrektor Czesław Żytkowicz z Miejskiego Zarządu Dróg uważa, że ulica o takim przeznaczeniu jak ta, szersza być nie może niż 7 metrów. Uspokaja, że po obu stronach będą chodniki.

- Lewej strony, patrząc od Nawojowskiej, nie dało się zniwelować, gdyż nie zgodzili się na to właściciele sąsiadujących z przyszłą ulicą posesji. Z tą budową jest wiele niespodzianek i chyba nie da się jej oddać na 20 września. Wykonawcy natrafiają tam co chwilę na jakieś niespodzianki w ziemi, plątaninę różnych kabli nie ujętych w żadnej dokumentacji. Odsłonili na przykład fragmenty sieci ciepłowniczej, pod którą biegnie linią średniego napięcia. Poza tym ciągle lało, ludzie i maszyny grzęzły w błocie.

Gdyby nawet wszystko układało się po myśli wykonawców, trudno nie zauważyć po samym torze jezdni przysuniętej do budynków mieszkalnych, po sposobie ułożenia chodnika i punktów sygnalizacyjnych, że powstanie kolejne niebezpieczne skrzyżowanie w mieście. Nie obejdzie się na nim bez łańcuchów na skręcie z nowego odcinka ulicy Kolejowej w prawo w Nawojowską. Blisko chodnika stoi tam budynek z narożnymi schodami. Przy potknięciu się na nich istnieje realna groźba wylądowania na jezdni. Kostka na chodniku została ułożona. Nie widać jednak, by ktoś pomyślał o słupkach na łańcuchy.

Podpowiadamy więc problem projektantowi. Z dobrej woli. (WCH)

"Dziennik Polski" 2005-08-29

Autor: ab