Lider za mocny
Treść
Koszykówka - III liga
KS Korona Kraków - STS Wikar Nowy Sącz 92-61 (25-14, 23-20, 23-15, 21-12)
Sędziowali: Jacek Noga i Łukasz Kapera. Widzów: 200.
Korona: Pająk 14, Klima 12, Hajduk 8, Wasilewski 15 (2x3), Łabuda 7 (1x3), Lasoń 2, Bychalski 18, Sumara 8, Brzozowski 6, Klimczyk 2.
STS Wikar: Szary 11, Poluś 4, Ruchała 24 (2x3), Wańczyk 18 (4x3), Serek 2, Goliński 2, Fałowski 3 (1x3).
Sądeczanie rozegrali dobry mecz, choć w bardzo osłabionym składzie. Tym razem zabrakło Kuźmy, Berowskiego i Garguli. To spowodowało, że zespół STS Wikar mógł przegrać bardzo wysoko.
- Mecz mimo przegranej mógł się podobać - mówił dyrektor klubu STS Wikar Zenon Wańczyk. - Zdecydowanym faworytem meczu byli gospodarze i to oni nadawali ton grze. Jednak nasz zespół ani myślał się poddać. Stąd wiele ciekawych akcji.
- Nie mając w składzie tylu podstawowych zawodników, trudno myśleć o dobrym wyniku - dodał trener Łukasz Sommer. - Jednak jestem zadowolony, bo zagraliśmy niezłe spotkanie. Tylko w czwartej kwarcie, kiedy zawodnicy opadli nieco z sił, rywale dorzucili więcej punktów. Bardzo dobrze po wyleczeniu kontuzji zaprezentował się Michał Ruchała. Również na wyróżnienie zasługuje Łukasz Wańczyk. Obaj byli bardzo skuteczni. Jednak słowa pochwały należą się wszystkim za ambicję i chęć gry.
(JEC)
"Dziennik Polski" 2005-02-01
Autor: ab