Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Lobbing ponad podziałami

Treść

Głos radnych w sprawie kanalizacji Zawady

NOWY SĄCZ - Dziś ważą się losy wniosku Nowego Sącza do Zintegrowanego Programu Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego o 10 mln zł na kanalizację dzielnicy Zawada, wstrzymanych przez Regionalny Komitet Sterujący na wniosek marszałka. Grupa radnych napisała do marszałka Małopolski Janusza Sepioła prośbę o zmianę decyzji na korzystną dla miasta.


Zarząd Województwa odłożył sprawę kanalizacji Zawady, bo marszałek uznał, że są szanse na finansowanie tej inwestycji w ramach Funduszu Spójności i że wniosek należy wyłączyć z finansowania w ramach ZPORR. Nie pomogło, że niezależni eksperci bardzo wysoko ocenili sądecki projekt, dając mu pierwsze miejsce na liście rankingowej.



Pieniądze nie zostały jeszcze rozdzielone między inne gminy. Wciąż jest szansa, że jednak trafią do Sącza. Dwa tygodnie temu prezydent Józef A. Wiktor przekonywał marszałka do zmiany decyzji. Argumentował, że wniosek do Funduszu Spójności obejmuje kanalizację kilku podsądeckich gmin i niewielkiego fragmentu dzielnicy Zawada, nie ujętego we wniosku złożonym do ZPORR. Są to więc dwa różne wnioski, dotyczące innych fragmentów i etapów inwestycji. O finansowanie kanalizacji dzielnicy Zawada miasto ubiegało się tylko u jednego źródła, a odrzucenie wniosku oznaczać może utratę szansy na wielką inwestycję.


Wspierając starania prezydenta radny Marek Oleniacz z Klubu "Prawica" napisał do marszałka Sepioła prośbę o pozytywne zarekomendowanie sądeckiego wniosku. "Mieszkańcy Zawady od wielu lat oczekują na budowę kanalizacji i wodociągu (...). Teraz pojawiła się realna szansa na stosunkowo szybką realizację inwestycji. Każde kolejne stwierdzenia o "możliwych innych źródłach finansowania kanalizacji Zawady" są odbierane przez mieszkańców, jako oddalanie sprawy w przyszłość bliżej nieokreśloną" - czytamy w liście. Prośbę podpisali radni z różnych opcji politycznych i klubów RM: Elżbieta Chowaniec i Józef Gryźlak z "Porozumienia Sądeckiego", Maciej Kurp i wspomniany Marek Oleniacz oraz Jerzy Wituszyński z "Prawicy:, Stanisław Zelek oraz Marian Farun z Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Tadeusz Nowak z Ligi Polskich Rodzin.


- Do tych osób zdołałem dotrzeć, choć myślę, że mój głos poparliby wszyscy. Chcemy, by do RKS dotarł głos wspierający nasz wniosek. Wiem, że nie możemy wpływać na decyzję komisji, lecz chcemy pokazać, że mieszkańcom bardzo zależy na tej inwestycji - mówi Marek Oleniacz.


Dziś sprawą kanalizacji dzielnicy Zawada zajmie się ponownie Komitet Sterujący. Jednym z jego członków jest Sądeczanin Andrzej Szkaradek: - Jestem dobrej myśli. Sądzę, że zabiegi prezydenta i radnych mogą odnieść pozytywny skutek i pieniądze zostaną odblokowane - uważa.


Monika Kowalczyk

"Dziennik Polski" 2004-11-15

Autor: kl