Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Łyk świeżej wiary

Treść

Pod ołtarzem papieskim bije źródło nieskazitelnie czystej wody

STARY SĄCZ. Od tego sezonu, spod ołtarza papieskiego aż do jego podnóża toczy się po kamieniach nieskazitelnie krystaliczna woda. Pochodzi z wcześniej wykopanej studni dokładnie pod miejscem, gdzie stoi ołtarz, przy którym sześć lat temu Jan Paweł II odprawiał mszę świętą z okazji kanonizacji bł. Kingi. Choć nie ma na żadnych wiadomości, by woda ta pomogła komuś w sposób cudowny, to jednak dyrektor Diecezjalnego Centrum Pielgrzymowania ksiądz Tadeusz Sajdak podkreśla, że wyniki badań prowadzone systematycznie przez sanepid dowodzą niezwykłej czystości źródła.

Zgodnie z projektem ołtarza papieskiego, wykonanym przez Zenona Andrzeja Remiego ze znanej sądeckiej rodziny architektów, spod ołtarza na ułożone kaskadowo kamienie, spływała woda w obiegu zamkniętym, sposobem stosowanym w wielu oczkach wodnych. Tak było podczas pamiętnej wizyty Ojca Świętego w czerwcu 1999 roku, jak i długo po niej.

- Rodziło to określone problemy techniczne - wspomina ks. Tadeusz Sajdak. - Teren, na którym znajduje się ołtarz, to pradolina Popradu i woda tu jest w licznych miejscach na niewielkiej głębokości. Pomyślałem, że warto jej także poszukać w najdogodniejszym miejscu, a więc po ołtarzem. I faktycznie okazało się, że jest.

- Żeby zachować naturalny przepływ z miejsca na miejsce, wykopany został oprócz studni także odbiornik wody, która spływa po kamieniach, co - jak podkreśla ksiądz dyrektor - nie narusza stosunków wodnych w tym miejscu. Wystarcza jej także na stały obieg, który włączany jest, gdy do ołtarza przychodzą wierni by się pomodlić, czy ciekawi miejsca turyści. Ołtarz jest wyjątkowym zupełnie, powstającym dopiero miejscem kultu zmarłego papieża i - co warto pamiętać - jedynym zachowanym na swoim miejscu ołtarzem papieskim w Polsce.

Na pytanie, czy, w źródle o tak czystej wodzie i bijącym w tak niezwykłym miejscu można dopatrywać się cech podobnych do pobliskiego źródła św. Kingi, ksiądz Sajdak odpowiada bardzo ostrożnie:

- W religii nie ma działań magicznych. Są na pewno miejsca, które Pan Bóg obdarza szczególną łaską. Na pewno takim jest źródło św. Kingi. Woda z niego ma moc uzdrowicielską, co zostało udokumentowane. W przypadku tego źródła spod ołtarza, nie ma takich świadectw. To kwestia wiary, intencji, z jaką się tu przyjeżdża. Badania sanepidu potwierdzają, że woda jest niezwykle czysta i są tym zdziwieni, bo przecież nie jest czerpana z dużej głębokości.

Pracownicy ochrony mówią, że ludzie często pytają, czy tej wody można się napić bez obaw. Odpowiadają, że tak, bo to źródlana woda. Niektórzy czerpią ją do naczyń, zabierają ze sobą z przekonaniem, że miejsce, z którego pochodzi, w jakiś szczególny sposób ją uświęca. To sprawa nastawienia - jak mówi ksiądz dyrektor - i wiary.

Wczoraj kilka osób odwiedzających ołtarz przysłuchiwało się naszej rozmowie o źródle. Wśród nich był była rodzina z Nowego Sącza, zaciekawiona fenomenem źródła i przybysz z Krakowa. Ten ostatni, wysłuchawszy historii, postanowił zabrać ze sobą do domu wodę z ołtarza.

Wojciech Chmura

"Dziennik Polski" 2005-08-26

Informacja z serwisu www.stary.sacz.pl

Autor: ab