Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Łyżką do średniowiecza

Treść

ŚWINIARSKO. Podczas wykonywania wykopów pod kanalizację, prowadzonych przed kilkunastoma dniami wŚwiniarsku, robotnicy natrafili łyżką koparki na drewniane fragmenty umocnień pochodzących najprawdopodobniej z okresu wczesnośredniowiecznego.

Odkrycia dokonano w Młyńczyskach, między szosą z Nowego Sącza do Gołkowic, na granicy miejscowości Świniarsko i Podrzecze. Drewniane części, być może strażnicy lub grodziska, tkwiły na głębokości ok. 3 m.

Drewniane fragmenty konstrukcji obronnej zostały wydobyte z ziemi i złożone w domu Kazimierza Ruchały, który od lat zajmuje się amatorsko badaniem historii swojej rodzinnej miejscowości. On także zrobił pierwsze zdjęcia.

- Zastanawiające jest podobieństwo znalezionych elementów drewnianych z konstrukcją hakową wału grodowego, odsłoniętego na Ostrowie Tumskim w Poznaniu, datowanego na drugą połowę X wieku - komentuje Kazimierz Ruchała. - Znalezisko zostało przez robotników zasypane, tak jak to się robi przy okazji wielu innych cennych odkryć archeologicznych. Robotnicy prowadzący roboty kanalizacyjne ominęli to ciekawe miejsce. Budowa kolektora, jak można przypuszczać, nie naruszy więc już tego, co może być bardzo cenne dla archeologów i historii Świniarska.

Wczoraj jako pierwsza ze znaleziskiem zapoznała się Maria Marcinowska, archeolog z Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu.

- Na pierwszy rzut oka wygląda to na pozostałość średniowiecznego wału. Ze zdjęć, które przedstawił nam Kazimierz Ruchała, wynika, że są to drewniane resztki czegoś, co zostało wykonane ludzką ręką. Jeśli rzeczywiście spoczywały na trzech metrach głębokości, mogą to być elementy jakichś wczesnośredniowiecznych obwarowań w starym korycie Dunajca. Prace wykopaliskowe do tej pory prowadzone były przede wszystkim w okolicach Naszacowic, Podegrodzia i Chełmca. W przypadku Świniarska byłby to więc niezły archeologiczny smaczek. Całe szczęście, że miejsce to zostało zakopane, bo same wydobyte elementy, bez przebadania otoczenia ziemnego, nie mówią wiele.

Kazimierz Ruchała studiując dokumenty historyczne natrafił na inwentaryzację budownictwa drewnianego z połowy XVII stulecia w Świniarsku, które było wówczas ważnym kluczem dóbr biskupich. Posiadało liczne zabudowania dworskie z budynkami gospodarczymi i więzieniem. Inwentaryzator zauważył bardzo stare, już wówczas chylące się do ziemi budynki i części ogrodzenia. Historyk-amator ze Świniarska lokalizuje je w okolicach obecnego ujęcia wody.

- Analogie z Ostrowem Tumskim są chyba zbyt daleko posunięte - uważa powiadomiona o znalezisku Magdalena Wołoszyn, inspektor do spraw archeologii wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Na terenie Świniarska były prowadzone tylko miejscowe badania powierzchniowe. To, co znajduje się głębiej, nie jest zbadane. Szkoda, że inwestor prowadzący prace ziemne od razu nie zgłosił znaleziska władzom konserwatorskim. To może być coś ważnego dla nauki.

Wojciech Chmura

"Dziennik Polski" 2005-11-24

Autor: ab