Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Maraton zdrowia

Treść

Sądeccy hodowcy gołębi pocztowych liczą, że dostaną zezwolenie na wypuszczenie z klatek ptaków, które przygotowywane są do udziału w olimpiadzie w Ostendzie, zaplanowanej na 2007 r. Sezon lotów rozpoczyna się w maju.

Zwykle do tego czasu gołębie trzymane są w zamknięciu. Istnieje jednak obawa, że ze względu na zagrożenie ptasią grypą w tym roku sezon w ogóle nie zostanie otwarty, a w najlepszym wypadku będzie mocno spóźniony.

- Wojewódzki lekarz weterynarii w Opolu wydał już czasowe zezwolenie na pierwsze wiosenne obloty - mówi Mieczysław Gwiżdż, prezes zarządu okręgu Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych w Nowym Sączu. - Liczymy na to, że podobną decyzję podejmie także nasz lekarz powiatowy. Z niecierpliwością czekamy na informacje z Opola, bo chcemy się dowiedzieć, na jakich przesłankach oparły się tamtejsze służby weterynaryjne, wydając czasowe zezwolenie na obloty.

Mieczysław Gwiżdż podkreśla, że prawdopodobieństwo przeniesienia wirusa ptasiej grypy jest bliskie zeru. Gołębie pocztowe nie zapadają na tę chorobę, poza tym przechodzą szereg szczepień podnoszących ich odporność. Jednak, co najważniejsze, nie mają kontaktu z dzikim ptactwem, bo większość lotów odbywają non-stop, czyli od gołębnika do miejsca docelowego. W przypadku dłuższych tras gołąb wybiera sobie miejsce nocnego spoczynku z dala od innych ptaków. Tak było np. z trasą z holenderskiego miasta Breda do Nowego Sącza (1200 km). Gołębie wyleciały stamtąd o godz. 7, a do gołębnika trafiły już o godz. 8 następnego dnia.

- Jeśli do maja nie uda się uzyskać zgody na loty, to, mam taką nadzieję, rozpoczniemy sezon w czerwcu - mówi Mieczysław Gwiżdż. - W tym roku zaplanowaliśmy ich szesnaście, w tym trzy maratony do Hamburga. (SZEL)

"Dziennik Polski" 2006-03-13

Autor: ab