Miles Davies nad jeziorem
Treść
GRÓDEK NAD DUNAJCEM. Wystawa Jerzego Cebuli
W sali obrad Rady Gminy w Gródku nad Dunajcem w ramach Dni Jeziora Rożnowskiego otwarta została wystawa Jerzego Cebuli zatytułowana "Portrety jazzowe". Fotoreporter "Dziennika Polskiego", autor kilku albumów, ma dwie pasje: muzyka jazzowa i.... skoki narciarskie.
Jerzy Cebula (rocznik 1954) od ponad 20 lat jest fotoreporterem "Dziennika Polskiego". Ten fakt sprawia, że z zawodowego obowiązku, ale i z przyjemności uczestniczy w najróżniejszych wydarzeniach w naszym regionie. "Obsługuje" (jak my to w gwarze dziennikarskiej mówimy) najróżniejsze imprezy, spotkania, konferencje, festiwale. Był więc na posterunku w roku 1997, kiedy Jan Paweł II odwiedził Zakopane i Ludźmierz. Uwiecznił wizytę Ojca Świętego w Starym Sączu 16 czerwca 1999 r. (i trwające pół roku przygotowania do historycznej wizyty Piotra Naszych Czasów na Sądecczyźnie). Zarejestrował na setkach kadrów dramatyczne powodzie, które w ostatnich latach tak często nawiedzały naszą dziedzinę. Fotografował uczestników Festiwali im. Jana Kiepury, Święta Dzieci Gór, Dni Sztuki Wokalnej im. Ady Sari, starosądeckich spotkań z muzyką dawną. Przedstawiał ludzkie radości i wielkie tragedie. Portretował prezydentów i premierów państw podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju i sądeckie panie handlujące na Maślanym Rynku. Ot, taka specyfika pracy.
Jerzy Cebula ma dwie pasje. Jedną są na pewno skoki narciarskie. Od wielu lat (zaczął na długo przed sukcesami Adama Małysza) towarzyszy najlepszym narciarzom w zawodach Pucharu Świata w Zakopanem, ale też w Planicy, Obersdorfie, Innsbrucku i innych miejscach. Dwa lata temu w konkursie zorganizowanym w stolicy Tatr, w gronie kilkuset mistrzów obiektywu uzyskał wyróżnienie za fotkę pt. "Małysz u stóp Ahonena". Z innych dyscyplin sportu najbardziej lubi siatkówkę, hokej, piłkę ręczną i koszykówkę.
Druga jego wielka miłość (oprócz żony Ewy i rodziny) to jazz. Co roku sądeczanin (wspólnie m.in. z Andrzejem Józefowskim) wyjeżdża na Jazz Jamboree do Warszawy. Tam łowi obiektywem wszystkich najlepszych muzyków naszego globu. Niegdyś został laureatem XI Międzynarodowego Festiwalu Fotografii Jazzowej w Niemczech. Ma na filmach (głównie czarno-białych) tysiące nietypowych ujęć. W ostatnich latach, jak prawie wszyscy, stosuje technikę cyfrową. Wierny jest aparatom firmy Nikon.
W Gródku nad Dunajcem autor przedstawił ok. 60 powiększeń. Na zwiedzających spoglądają m.in.: Miles Davies, Buster Williams, All Foster, ale i nasi wielcy muzycy: Tomasz Stańko i Michał Urbaniak. Wystawę można oglądać w czasie trwania Dni Jeziora Rożnowskiego, czyli do najbliższej niedzieli. Zapraszamy.
(PG)
"Dziennik Polski" 2006-07-13
Autor: ab